Sąd: drukarz, który nie wydrukował plakatów fundacji LGBT popełnił wykroczenie

Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa uznał za winnego wykroczenia pracownika prywatnej drukarni, który z powodu przekonań odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT. Odstąpił jednak od wymierzenia mu kary; pełnomocnik drukarza już zapowiada apelację.

Reklama

Sąd uzasadniając wyrok podkreślał, że nie ma wątpliwości, iż do wykroczenia doszło. Odnosząc się do niewymierzenia kary - w tym przypadku grzywny - wskazywał, że powodem tego jest m.in. sytuacja rodzinna Adama J.

W czerwcu w tej sprawie zapadł wyrok nakazowy, czyli bez procesu. Sąd uznał wówczas m.in., że kto "umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny" i nakazał pracownikowi zapłacić 200 zł na rzecz Skarbu Państwa. Obwiniony Adam J. wniósł sprzeciw od tego orzeczenia, a to oznaczało uchylenie wyroku i obowiązek przeprowadzenia procesu od początku.

Proces w tej sprawie ruszył pod koniec listopada ub. roku. Zdaniem oskarżyciela, został naruszony konstytucyjny zakaz dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym. Dlatego chciał, aby sąd zweryfikował, w jakim stopniu odmawianie wykonania usług podmiotom, które motywowane jest niechęcią wobec określonych kategorii osób, jest uzasadnione.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • abwin
    31.03.2017 20:16
    W tej sprawie. Najpierw sąd powołał się na "kto umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany". Drukarz nie miał żadnych zobowiązań wobec potencjalnego klienta. Więc przyjęcie takiego uzasadnienia wyroku świadczy tylko o braku predyspozycji do wykonywania zawodu sędziego. Następnie, w drugim postępowaniu, są sąd wycofał się z absurdalnej argumentacji, ale co gorsza, sąd nie rozróżnił "niechęci wobec określonej kategorii osób" od działania niezgodnie z własnym sumieniem, a to właśnie miało miejsce. Z uzasadnienia wyroku widać, że sąd chciałby, aby każdy obywatel mógł być był zmuszany do działań wbrew swoim przekonaniom i swojemu sumieniu. A to narusza podstawy demokratycznego państwa i prawa człowieka. Taki zespół sędziowski powinien natychmiast zakończyć swoją karierę prawniczą.
  • Godzilla
    01.04.2017 08:08
    Nadal pozostaje kwestią sporną to, czy drukarz miał czy nie miał zobowiązań wobec zleceniodawcy. Drukarz przedstawił bowiem zleceniodawcy (zapewne nie sprawdzając z kim się kontaktuje) ofertę cenową na druk. Klient cenę zaakceptował i przeslal projekt plakatu i dopiero wtedy drukarz uznał że on nie wydrukuje "takiego" plakatu (z logiem LGBT business forum).
  • Gość sobotni
    01.04.2017 08:35
    Panie Drukarz, popieram. Gdybym świadczył usługi na pewno chciałbym mieć prawo odmowy i móc nie ulegać żadnym dewiacjom.
  • Gość
    01.04.2017 09:10
    Koniecznie powinien zademonstrować KOD, bo to ograniczenie wolności : właściciel firmy jest ZMUSZANY do wykonywania pracy wbrew swej woli i przekonaniom.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    13°C Piątek
    wieczór
    11°C Sobota
    noc
    10°C Sobota
    rano
    12°C Sobota
    dzień
    wiecej »

    Reklama