Papież po wielkopiątkowej Drodze Krzyżowej: wstyd i nadzieja

Wczoraj późnym wieczorem Ojciec Święty przewodniczył tradycyjnej Drodze Krzyżowej w Koloseum. Zakończył ją długą modlitwą, w której wyliczył sprawy napełniające nas w dzisiejszym świecie wstydem, ale też powody do nadziei w Bożym miłosierdziu.

Reklama

„O Chryste, jedyny nasz Zbawicielu, powracamy do Ciebie także w tym roku z oczyma opuszczonymi ze wstydu i z sercem pełnym nadziei. Wstydu z powodu wszelkich obrazów spustoszenia, zniszczenia i katastrof morskich, które w naszym życiu stały się zwykłymi. Wstydu z powodu nieustannie przelewanej niewinnej krwi kobiet, dzieci, imigrantów i ludzi prześladowanych z powodu koloru skóry czy przynależności etnicznej albo społecznej, lub ich wiary w Ciebie. [...] Wstydu za wszystkie te sytuacje, kiedy my, biskupi, kapłani, osoby konsekrowane wywoływaliśmy zgorszenie i raniliśmy Twoje ciało, Kościół; i zapomnieliśmy o naszej pierwszej miłości, o naszym pierwszym entuzjazmie i naszej całkowitej dyspozycyjności, dopuszczając, by nasze serce i konsekracja pokryły się rdzą. Wiele wstydu, o Panie, ale nasze serce jest również przepełnione tęsknotą za ufną nadzieją, że nie potraktujesz nas według naszych zasług, lecz wyłącznie według obfitości miłosierdzia Twego; że nasze zdrady nie spowodują, by zabrakło Twojej ogromnej miłości; że Twoje serce macierzyńskie i ojcowskie, nie zapomni o nas z powodu bezduszności naszego wnętrza” – modlił się Papież.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Dlaczego
    15.04.2017 16:55
    Dlaczego nie ma powszechnych modlitw w intencji prześladowanych chrześcijan? Już tak wiele czasu ojciec Tom Uzhunnalil przebywa w niewoli. Nikt nie wie, gdzie jest i co się z nim dzieje. Od dnia gdy zamieszczono jego przesłanie w internecie, w którym prosi o pomoc i obawia się, że świat o nim zapomniał upłynęło tyle czasu. Wszystkimi wstrząsnęła wieść, że porywacze chcą go ukrzyżować z okazji zeszłorocznego Wielkiego Piątku. Od tego czasu minął rok. Już rok. Wtedy wszyscy byli przerażeni, zszokowani. A teraz? Ktoś jeszcze pamięta o ojcu Tomie? Ktoś modli się za niego? Czy z chwilą gdy minęło bezpośrednie zagrożenie krzyżowaniem wszyscy odetchnęli z ulgą i powrócili do swoich codziennych spraw? Podczas Światowych Dni Młodzieży dziewczyna z Aleppo mówiła, że jedyne co im potrzeba to modlitwa. Prosiła w imieniu syryjskich chrześcijan o nią. Tylko o nią. Czy spełniliśmy jej prośbę? Codziennie tysiące chrześcijan w różnych miejscach świata cierpi szykany, poniżenia, nierzadko bicie i tortury. Codziennie gdzieś na świecie kilkoro z nich, a czasem i dziesiątki są mordowane. Czy powszechna modlitwa w ich intencji to aż tak dużo, że przekracza możliwości tych, którzy żyją bezpiecznie w swoim kraju, w swoim domu? Prawda, że każdy może modlić się po cichu, bo Ojciec nasz słyszy ciche modlitwy, ale skoro jest tyle różnych modlitw publicznych, a to przebłagalnych, a to w przeróżnych intencjach to czemu nie można poświęcić 10 minut po mszy na wspólną modlitwę w intencji naszych prześladowanych braci i sióstr? Czemu nie można ogłosić nawet w naszym małym polskim zakresie Tygodnia Modlitw o Umocnienie w Duchu i Wyzwolenie od Cierpienia Prześladowanych Chrześcijan? Czemu nie można znów ogłosić którąś z niedziel niedzielą modlitw o uwolnienie ojca Toma? Gdyby go ukrzyżowano w zeszłym roku być może już dziś byłby ogłoszony świętym męczennikiem, tak samo pozostali pomordowani chrześcijanie. Wtedy modlilibyśmy się do nich prosząc o wstawiennictwo. Tymczasem gdy oni żyjąc jeszcze proszą nas o modlitwę za nich my milczymy, nie pamiętamy, nie widzimy, staramy się nie myśleć. Ignorujemy błagania być może naszych przyszłych świętych. Czy sumienie pozwoli nam w przyszłości prosić ich o jakiekolwiek wstawiennictwo? Kończy się Wielki Tydzień rozważaliśmy Mękę Pana Naszego. Odsuwamy w niepamięć i niemyślenie mękę naszych braci i sióstr w Chrystusie... Co żeście uczynili jednemu z braci moich najmniejszych... Jeśli my nie będziemy się za nich modlić kto będzie się modlił za nas?...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    4°C Poniedziałek
    noc
    3°C Poniedziałek
    rano
    3°C Poniedziałek
    dzień
    4°C Poniedziałek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama