Świętość nadwiślańska

Zbigniew Mikołejko zadaje pytanie, na czym polega fenomen polskich świętych.

Reklama

Kraje niemieckie mają swoją mistykę nadreńską, ale czy w Polsce moglibyśmy określić wyniesionych na ołtarze jako przedstawicieli „mistyki nadwiślańskiej”? Wydaje się, że cały zastęp polskich świętych wznosi się dziś do góry, a ich ukoronowaniem, szczytem pozostaje postać Jana Pawła II. Zarówno przez długość pontyfikatu, liczbę podjętych w nim wątków, jak i przez nieustanne podkreślanie „synostwa tej ziemi” papież Polak niejako skupia w sobie znaczną część duchowego dziedzictwa chrześcijaństwa w kraju nad Wisłą.

Od Wojciecha Sławnikowica do trojga świętych, którzy odcisnęli swój niezmiennie inspirujący ślad na naszej współczesności: Alberta Chmielowskiego, Faustyny Kowalskiej, Maksymiliana Kolbego – jesteśmy prowadzeni przez autora wijącą się ścieżką polskiej drogi do nieba. Mikołejko szuka w świętych ludzi z krwi i kości, jest wnikliwym i krytycznym czytelnikiem ich pism, przygląda się ich życiu zarówno przed beatyfikacją, jak i po wyniesieniu na ołtarze.

Za każdym razem jego eseje pełne są emocji, osobistego zmagania się z iskrą Bożą w ludziach. Specyficzna fraza autora oddaje to w pełni: o Faustynie Kowalskiej pisze „sługa szalona i zbuntowana”, o Rafale Kalinowskim – „chodząca modlitwa”, o Janie Tyranowskim – „krawiec mistyczny”. O pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II – „I stało się to, co się stać musiało: z każdym jego krokiem, słowem i gestem zaczęliśmy odzyskiwać siebie, zaczęliśmy zrzucać z siebie – niczym martwe liście – wyobcowanie i zwątpienie, bojaźń i drżenie”.

Liczny zastęp wyniesionych na ołtarze z polskiej ziemi każe postawić pytanie o wzór „świętości nadwiślańskiej”. Święci są naznaczeni swoistą geografią kraju, który sytuuje się trochę na obrzeżach Europy i który jest teatrem częstych zmagań państw ościennych. Świętość rodem z Polski to przede wszystkim więź z religijnością ludową i silnym odczuciem krajobrazu. Z tego wyrasta chrześcijaństwo nie abstrakcyjne, nie z wysokiej wieży, ale bliskie drugiemu człowiekowi, zwłaszcza potrzebującemu. Trzecią cechą będzie szacunek do wiedzy i nieustanna próba rozumowego wysłowienia doświadczenia mistycznego.

Marcin Cielecki

  Kpalion św. Stanisław ze Szczepanowa

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -9°C Poniedziałek
    noc
    -10°C Poniedziałek
    rano
    -8°C Poniedziałek
    dzień
    -7°C Poniedziałek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama