Łódzki ZHR wydał komunikat po tragedii na obozie

Dwie nastolatki w wieku 12 i 13 lat z województwa łódzkiego zginęły w nocy z piątku na sobotę, gdy na obóz harcerski w miejscowości Suszek w powiecie chojnickim przewróciły się drzewa. Nawałnica, jaka przeszła nad Pomorzem i Kujawami, zniszczyła całe połacie lasu.

Reklama

Na obozie harcerskim okręgu łódzkiego koło miejscowości Suszek w powiecie chojnickim (woj. pomorskie) wypoczywało pod okiem instruktorów około 140 dzieci. Uczestnicy obozu należą do Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej.

W nocy z 11 na 12 sierpnia nad obozowiskiem rozpętała się nawałnica. Drzewa spadły na rozbite w lesie harcerskie namioty. Zginęły dwie osoby, kilkanaście zostało rannych. W trakcie zarządzonej ewakuacji zostały wezwane służby ratunkowe, które są cały czas obecne na miejscu zdarzenia. Pozostali uczestnicy zostali przetransportowani do szkoły w Nowej Cerkwi k. Chojnic. Poszkodowani przewiezieni zostali do szpitala.

W związku z tragedią organizator obozu - ZHR Łódź - wydał specjalny komunikat, w którym informuje, że rokrocznie podczas Harcerskiej Akcji Letniej pod opieką instruktorów harcerskich (wykwalifikowanych wychowawców i kierowników wypoczynku) przebywa ponad 10 tys. dzieci i młodzieży na ponad 200 obozach i zgrupowaniach harcerskich. Proces wewnętrzny i zewnętrzny zatwierdzania obozów jest bardzo rygorystyczny. W Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej wewnętrzna procedura weryfikacyjna dopuszczająca obóz do realizacji jest trójstopniowa. Obóz w Suszku spełniał wszystkie wymagane przepisami prawa oraz regulaminami wewnętrznymi ZHR wymagania.

W związku z tragicznymi wydarzeniami na obozie harcerskim w Suszku w Pomorskiem wojewoda łódzki powołał sztab kryzysowy i uruchomił specjalną infolinię, pod którą można uzyskać informacje na temat poszkodowanych. Urzędnicy proszą, aby korzystały z niej jedynie osoby najbliższe: (42) 664 10 53, (42) 664 10 53. W województwie pomorskim informacje można uzyskać również pod numerem 987.

Na miejsce wydarzeń pojechali wojewoda łódzki Zbigniew Rau i Krzysztof Janecki, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego.

Wojewoda łódzki zapewnił również transport uczestników obozu. Do Łodzi przywiozą ich 4 autokary.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • krut00
    14.08.2017 19:11
    Harcerstwo jest organizacją paramilitarną, tak więc rozbicie czy przeniesienie obozu harcerskiego nie powinno być z natury jakąś trudną decyzją czy czynnością - wymagającą decyzji aż trzech instancji. Należy niezwłocznie przywrócić władzę dowódcom obozów harcerskich, jeśli takowej nie posiadają, choćby po to by nie mieli za kogo się chować i mogli samodzielnie podejmować istotne decyzje. Pytanie jest czy znali stopień zagrożenia burzowego i czy odpowiednio przygotowali obóz i jego uczestników do nadchodzącego niebezpieczeństwa. Umarłym życia już nie wrócimy ale możemy ( to już ZHP i Wojewodzi ) stworzyć na przyszłość system prewencyjny, który zapobiegnie takim tragediom w przyszłości.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    30 31 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    12°C Środa
    rano
    18°C Środa
    dzień
    20°C Środa
    wieczór
    17°C Czwartek
    noc
    wiecej »

    Reklama