Prawie 30 zabitych podczas protestów przeciwko skazaniu indyjskiego guru

Prawie 30 osób zginęło w piątek podczas zamieszek w stanach Harijana i Pendżab na północy Indii. Manifestacje wywołało skazanie za gwałt popularnego guru sekty zajmującej się m.in. dobroczynnością. Zamieszki wybuchły też w Delhi.

Reklama

Podczas zamieszek w mieście Pańćkula koło Ćandigarh zwolennicy skazanego Gurmeeta Ramy Rahima Singha podpalali budynki, wywracali i palili samochody oraz atakowali ekipy telewizyjne transmitujące protest.

Policja próbowała użyć armatek wodnych, by rozpędzić agresywny tłum; rzecznik guru z kolei zaapelował o zachowanie spokoju.

Jak podaje "Hindustan Times", w Pańćkuli zginęło już 29 osób.

Agencja AP, powołując się na głównego lekarza państwowego szpitala cywilnego w Pańćkuli, informuje także o setce rannych.

Do rozpędzenia tłumu wysłano 15 tys. policjantów i wojskowych z formacji paramilitarnych. Funkcjonariusze użyli armatek wodnych, gazu łzawiącego i strzelali w powietrze, próbując powstrzymać tłum przed niszczeniem wozów transmisyjnych i pojazdów policyjnych.

Protesty dotarły nawet do Delhi, gdzie podpalono kilka autobusów oraz dwa puste wagony kolejowe. W kilku dzielnicach tymczasowo zakazano zgromadzeń publicznych.

Gurmeet Ram Rahim Singh, wielbiony przez swoich zwolenników przywódca grupy Dera Sacha Sauda, został uznany przez sąd w Pańćkuli za winnego zgwałcenia dwóch wyznawczyń w 2002 r. w siedzibie organizacji w mieście Sirsa. Guru zaprzecza tym oskarżeniom.

Grupa, która według swojego przywódcy ma ponad 50 mln zwolenników, popularyzuje wegetarianizm oraz prowadzi kampanie przeciwko uzależnieniu od narkotyków. Pomaga też biednym parom w organizacji wesel, czym zdobywa sobie popularność niezamożnych indyjskich mas.

Sekta Dera Sacha Sauda nie jest jedyną tego rodzaju organizacją. Liderzy podobnych grup w Indiach często mają nawet własne broniące ich małe armie.

Sam Singh, który oprócz tego, że jest duchowym liderem, działa także jako producent, reżyser i scenarzysta filmów, w których występuje jako bohater. Wyrok w jego sprawie zostanie najprawdopodobniej ogłoszony jeszcze przed końcem sierpnia.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    5°C Środa
    rano
    8°C Środa
    dzień
    8°C Środa
    wieczór
    6°C Czwartek
    noc
    wiecej »

    Reklama