Prawdopodobnie doszło do kolejnego samopodpalenia

Ciężko poparzony mężczyzna trafił do szpitala po tym, jak we wtorek w południe prawdopodobnie podpalił się w okolicach ul. Kustronia w Rzeszowie - poinformowała rzeczniczka podkarpackiej policji Marta Tabasz-Rygiel.

Reklama

Dodała, że służby ratownicze zostały powiadomione o płonącej osobie w okolicach ul. Kustronia o godzinie 12.15.

"Jako pierwsi na miejscu byli policjanci, którzy pełnili służbę w pobliskim sądzie. Ratowali człowieka, na którym płonęło ubranie. Na miejscu pojawili się strażacy, karetka pogotowia. Ciężko poparzony mężczyzna został przewieziony do szpitala" - dodała.

Na miejscu wciąż pracują policjanci, o zdarzeniu powiadomiono prokuratora. Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny i okoliczności tego zdarzenia. Policja nie wyklucza samopodpalenia.

Miejsce, gdzie znaleziono mężczyznę znajduje się ok. 150 metrów od budynku sądu rejonowego, który znajduje się przy ul. Kustronia.

Policja apeluje do wszystkich osób, które widziały zdarzenia o kontakt z Komenda Miejską Policji w Rzeszowie.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PAP, POLICJA, WYPADKI

Zobacz

  • tnn
    07.11.2017 14:51
    następna nieszczęśliwa ofiara judzącej opozycji?
  • kama
    07.11.2017 16:11
    Samospalenie, czyli samobójstwo to bardzo odważny czyn. Tak głosi biskup Kościoła katolickiego - T. Pieronek. Wczoraj usłyszeliśmy to z jego ust, a już dzisiaj zbieramy plony tej nauki.
  • Czytelnik
    07.11.2017 18:27
    Człowiek odważny gdy w coś wierzy to o to walczy a nie ucieka.
    Samobójstwo jest formą ucieczki, a więc przejawem strachu, słabości.
    Gdy osoba nabiera przekonania, że jest w potrzasku, z którego się nie może wydostać to często decyduje się na różne drastyczne kroki.
    Ja nie chcę osądzać ludzi, którzy dokonali tych dwóch ostatnich aktów samospalenia. Nie znam tych osób i myślę, że nikt tu nie wie co tak na prawdę motywowało ich do działania, bo kto z nas potrafi czytać w ludzkim sercu?
    Myślę jednak, że wiele samobójstw można traktować jako zabójstwa. Zabija ten, kto odbiera nadzieję. Są ludzie, którym tą nadzieję jest łatwiej odebrać niż ogółowi. Mam tu na myśli nie tylko ludzi chorych umysłowo, ale i tych szczególnie wrażliwych albo choćby dzieci. Jeżeli taki człowiek znajdzie się pod wpływem innego, który będzie mu kreował pseudo-rzeczywistość, w której nie da się żyć, to może się to skończyć tragicznie.
    Większość z nas to ludzie o stabilnej i silnej psychice, którzy nie dają się do końca przekonać do istnienia raju kreowanego w mediach sprzyjających władzy, ani do apokalipsy prezentowanej w mediach opozycyjnych.
    Widać jednak wokół nas ludzi, którzy żyją w panicznym strachu, bojąc się o jutro. Niektórzy nie wytrzymują tej presji.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    5°C Czwartek
    rano
    10°C Czwartek
    dzień
    11°C Czwartek
    wieczór
    7°C Piątek
    noc
    wiecej »

    Reklama