Jego ostatnie słowa: "Jestem katolikiem! Niech żyje Chrystus Król”

„Jestem katolikiem! Niech żyje Chrystus Król” – to ostatnie słowa, a zarazem jedyny powód śmierci dziewiętnastoletniego Rafaela Llucha [czyt. Ljuka] Garina, jednego z wielu, którzy ponieśli śmierć męczeńską podczas prześladowań Kościoła w Hiszpanii w latach 30. zeszłego wieku. Dziś w Madrycie odbyła się beatyfikacja 60 męczenników z [tego okresu] lat 1936-1937, skazanych przez marksistowski reżim na śmierć tylko dlatego, że byli katolikami.

Reklama

 Pośród nich są osoby duchowne i świeckie. Było to 21 duchownych i świeckich męczenników ze zgromadzeń zakonnych i ruchów związanych ze św. Wincentym a Paulo, pomordowanych w diecezjach Barcelony, Walencji, Cartageny i Gerony oraz 39 męczenników z archidiecezji madryckiej.

Uroczystościom beatyfikacyjnym przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego kard. Angelo Amato wyjaśnia, jakie przesłanie pozostawili nam ci męczennicy:

„Myślę, że wszyscy jesteśmy wezwani do uczczenia i naśladowania męczenników, pociągnięci ich przykładem wiary, nadziei i odwagi, żeby skutecznie karmić naszą codzienną egzystencję. Jesteśmy również wezwani, by modlić się za ich katów, ofiarując – podobnie jak to zrobili błogosławieni męczennicy – drogocenny dar naszego przebaczenia. Nie możemy i nie wolno nam zapominać tego tragicznego wydarzenia. Z jednej strony jest to przykład chrześcijańskiego heroizmu, a z drugiej nieuzasadnionego okrucieństwa wobec ludzi bezbronnych i niewinnych. Nie możemy i nie wolno nam zapominać, żeby więcej nie powtórzyła się taka fala bratobójczej nienawiści” – powiedział kard. Amato.

Matka jednego z zamordowanych wówczas księży podczas identyfikacji ciała swojego jedynego syna zwierzyła się komuś z obecnych mówiąc: „Chciałbym wiedzieć, kto zabił mojego syna, żeby mu wybaczyć”. Jak powiedział kard. Angelo Amato, „ta beatyfikacja to okazja dla powiększenia siły dobra, które zwycięża nad złem”. 

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • KJ
    11.11.2017 19:01
    Gdzie się to odbyło? Bo to raczej nie jest kościół, a tym bardziej katedra.
  • JAWA25
    11.11.2017 19:03
    dopiero co Watykan pochwalił komuchowego "przywódcę" http://gosc.pl/doc/3570504.Franciszek-modli-sie-za-Castro
    zaś w Hiszpanii rezim Franco kradł dzieci http://gosc.pl/doc/4152661.Kradziez-dzieci-w-Hiszpanii
    jak Czerwoni Khmerzy czy Lebensborn
  • Savonarola
    14.11.2017 04:48
    W czasach poprzedzajacych wybych wojny domowej w Hiszpanii okolo 80% ziemi ornej nalezalo do Kosciola katolickiego,do Kosciola nalezaly tez koleje,szpitale itd. System feudalny wspierany przez Kosciol doprowadzil do bezwglednego wyzysku,stad niezadowolenie i w jego efekcie wojna,ktora wygrana zostala dzieki pomocy A.Hitlera,o czym chyba niechetnie sie przypomina.Wladze po wojnie sprawowal faszysta -gen F.Franco. Okrucienstwo w tej wojnie nie bylo domena wylacznie brygad miedzynarodowych.Byla to brutalna wojna o ktorej cala Hiszpania pewnie chcialaby szybko zapomniec,Kosciol katolicki takze.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    5°C Sobota
    noc
    4°C Sobota
    rano
    5°C Sobota
    dzień
    5°C Sobota
    wieczór
    wiecej »

    Reklama