Abp Ryś: Czuwaj. Jesteś niewolnikiem

Choćbyście na rzęsach stawali, by służyć Panu Jezusowi, to zawsze odkryjecie, że On służy nam pierwszy! – mówił do kleryków abp Grzegorz Ryś.

Reklama

– Adwent dla nas oznacza to, że Jezus nam powierza troskę o własną rodzinę! Adwent wzywa nas, abyśmy czuwali nad własną wiarą. Czuwaj nad Kościołem! Czuwaj nad tym, aby Kościół rósł. Czuwaj nad tym, żeby Kościół się nie pogubił w swojej własnej tożsamości. Czuwaj, żeby wychodził do misji i był wiarygodny. Czuwaj nad Kościołem, aby każdy w nim odnalazł swoje miejsce, miejsce swojej posługi. Czuwaj, ale pamiętaj, że jesteś niewolnikiem obsługującym Pańską rodzinę! – mówił do kleryków metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. Hierarcha przewodniczył uroczystościom zakończenia pierwszej w historii Archidiecezji Łódzkiej sztafety modlitwy o powołania kapłańskie zorganizowanej przez Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi. Abp Ryś w seminaryjnym wieczerniku sprawował Mszę św. i wygłosił homilię.

Odwołując się do liturgii słowa pierwszej niedzieli Adwentu, metropolita łódzki wskazał na podwójne przyjście Chrystusa. To, które się już dokonało i to, które jeszcze przed nami. – Jezus pomiędzy pierwszym a drugim swoim przyjściem zawierza nam swoją rodzinę! Komu ją zawierza? Swoim sługom - niewolnikom! Niewolnikom Pan powierza troskę o swoją rodzinę. Odnajdujecie się w tym, że macie być niewolnikami, którym Pan powierzył troskę o swoją rodzinę? – pytał kleryków arcybiskup.

– Jeśli się ktoś w tym nie odnajdzie – kontynuował kaznodzieja – to nie ma co brać na siebie kapłaństwa, które nazywa się służebne. (…) To jest kapłaństwo służebne, kapłaństwo niewolników, którym Pan zleca troskę o swoją rodzinę, a rodzina jest ponad niewolnikami – zauważył.

Łódzki Pasterz odwołując się do tekstów soborowych wskazał, że choć kapłaństwo z natury swojej jest służebne, wcale nie chodzi o służbę Chrystusowi. – Panu Jezusowi tak naprawdę służyć się nie da, bo On jest zawsze pierwszym tym, który służy! I choćbyście na rzęsach stawali, by służyć Panu Jezusowi, to zawsze odkryjecie, że On służy nam pierwszy!(…) Kapłaństwo służebne nie jest służebnością wobec Jezusa, jest służebnością wobec kapłaństwa królewskiego wszystkich ochrzczonych – podkreślił.

Od listopada 2016 roku do początku grudnia br., od poniedziałku do piątku, za wyjątkiem świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy oraz wakacji, alumni łódzkiego seminarium wraz ze swoimi przełożonymi odwiedzali parafie archidiecezji modląc się o powołania do kapłaństwa oraz dzielili się z wiernymi świadectwem wyboru swojej drogi życiowej.

– Sztafeta modlitwy o powołania była ważnym dziełem – mówi ks. Jarosław Pater. Liczymy na to, że ta modlitwa będzie wysłuchana przez Pana Boga i będą jej konkretne owoce. Można powiedzieć, że one już są, gdyż powiększa się liczba przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego. Ta wspólna troska o powołania, to też troska o przyszłość Kościoła nie tylko naszego łódzkiego, ale także powszechnego – podkreśla rektor WSD.

Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi zostało powołane do istnienia 9 sierpnia 1922 r.  dekretem pierwszego ordynariusza ówczesnej diecezji łódzkiej – ks. bpa Wincentego Tymienieckiego, a pierwszym rektorem tej jednej z najstarszych uczelni Łodzi, został ks. Jan Krajewski. Aktualnie w seminarium studiuje ponad pięćdziesięciu alumnów.  

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Gość Marek
    04.12.2017 10:22
    Komentator z KAI podkreślił: " Kapłaństwo służebne nie jest służebnością wobec Jezusa, jest służebnością wobec kapłaństwa królewskiego wszystkich ochrzczonych – podkreślił [abp. Ryś]."

    Czy komentator chciał wypunktować Księdza Arcybiskupa, czy tak samo myśli - nie wiem. Podejrzewam tylko, jak przyszły, czy nawet obecny kapłan może odebrać takie słowa: "???????" Owszem, zostaliśmy nazwani królewskim kapłaństwem w Piśmie św., gdyż wielkich łask doznaliśmy. Jednak te łaski nie są jeszcze gwarancją naszego zbawienia, ale współpraca z nimi. Inaczej grzech nas pokona. Kapłan nam w tym pomaga, udzielając sakramentów, ale także nauczając prawd wiary i zasad moralności. Kapłan musi widzieć prawdziwe nasze oblicze, grzeszne i słabe, upominać nas, przypominać, wyprowadzać z błędu, a nie tylko widzieć w nas jakiś ideał, którym nie jesteśmy. Jesteśmy upadającymi codziennie grzesznikami, łatwo usprawiedliwiającymi siebie egoistami, szukającymi przyjemności i łatwo dający się omamić namiastkami prawdy i szczęścia. Takich nas mają widzieć kapłani i takim służyć, byśmy marnie nie zginęli w piekle. Tak robił św. Proboszcz a Ars na przykład i inni święci kapłani.
  • gość
    04.12.2017 13:42
    "zatem synowie są wolni" Mt 17,26 do wolności powołał nas Bóg
  • gość
    06.12.2017 14:36
    jak słyszę podobne "odkrycia Ameryki" i Ryś to mi się coś robi
  • msgr prof dr Jorge
    06.12.2017 22:04
    zatem nie jesteście już NIEWOLNIKAMI, ale ludźmi wolnymi..... - Rysiu Rysiu - do szkoły!!!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    2°C Sobota
    dzień
    2°C Sobota
    wieczór
    1°C Niedziela
    noc
    1°C Niedziela
    rano
    wiecej »

    Reklama