dodane 2010-02-24 21:04
PAP |
Mimo fali protestów w Hiszpanii złagodzono restrykcyjną dotąd ustawę o przerywaniu ciąży. W środę nowelizacja pokonała w Senacie ostatnią przeszkodę parlamentarną.
The World FactBook 2009; CIA. Washington DC
www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/index.html
Niedźwiedź - symbol Madrytu.
Zgodnie z nowymi zasadami, które zaczną obowiązywać w cztery miesiące po opublikowaniu nowelizacji w dzienniku ustaw, aborcja będzie w Hiszpanii bezkarna do 14. tygodnia ciąży, a w wyjątkowych przypadkach nawet do 22. tygodnia.
Za reformą opowiedzieli się rządzący socjaliści (PSOE) oraz kilka partii lewicowych i regionalnych. Przeciw głosowali głównie konserwatyści (PP).
Dotychczasowa ustawa z 1985 roku z zasady zabraniała aborcji, dopuszczając wyjątki w sytuacji, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, gdy stwierdza się nieodwracalne uszkodzenie płodu lub gdy istnieje zagrożenie zdrowia fizycznego albo psychicznego kobiety. Średnio dokonuje się w Hiszpanii ok. 100 tysięcy aborcji rocznie.
Rząd premiera Jose Luisa Rodrigueza Zapatero planował początkowo także zezwolenie młodocianym kobietom (w wieku 16-18 lat) na aborcję bez konieczności uzyskania zgody rodziców. Spotkało się to jednak ze znacznym sprzeciwem społecznym i ostatecznie zdecydowano, że o zamiarze przerwania ciąży 16-latki i 17-latki będą musiały powiadamiać przynajmniej jedno z rodziców.
Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
wszystkie komentarze >