Proaborcyjny projekt nie przepadłby w pierwszym czytaniu, gdyby...

Postulujący aborcję na życzenie projekt ustawy "Ratujmy kobiety" przepadł w Sejmie w pierwszym czytaniu. Jednak 58 posłów PiS głosowało przeciw takiemu rozstrzygnięciu. W tej sytuacji o odrzuceniu projektu zdecydowali posłowie PSL (prawie wszyscy) i Kukiz'15 (połowa). W kampanii wyborczej PiS zapowiadał, że nie będzie odrzucał projektów obywatelskich w pierwszym czytaniu.

Reklama

Zobacz wyniki głosowania.

Tymczasem środowiska lewicowe (w tym "Gazeta Wyborcza") upatrują "winnych" odrzucenia proaborcyjnego projektu w posłach... PO i Nowoczesnej. za odrzuceniem aborcji na życzenie było troje posłów PO (Marek Biernacki, Joanna Fabisiak i Jacek Tomczak), a w głosowaniu nie wzięło udziału 29 posłów Platformy, w tym tacy, którzy byli obecni w Sejmie, sądząc po tym, że brali udział we wcześniejszym głosowaniu w tym samym bloku. Głos wstrzymujący się oddał jeden poseł Nowoczesnej (Paweł Pudłowski), zaś 10 posłów tej partii ie wzięła udziału w głosowaniu (niemal wszyscy byli wtedy w Sejmie).

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA

Zobacz

  • Robert
    11.01.2018 14:28
    A ja wieloletni, wierny wyborca PIS-u czuję się mówiąc delikatnie "zniesmaczony" głosowaniem J. Kaczyńskiego i pozostałych 57 posłów. Ich postępowanie uważam za demoralizujące i krzywdzące ich samych, PIS jak i ruchy Pro Life. Twierdzenie, że należy każdy projekt obywatelski kierować do prac w komisjach, nawet tak moralnie zły i sprzeczny z podstawowymi prawdami naszej wiary, jak to coś przygotowane przez liberalna lewicę, jest złe. Głosowanie za tym projektem zatarło granicę pomiędzy dobrem i złem. Patrząc z perspektywy doraźnego interesu politycznego PIS mógł wyraźnie zdystansować się od PO i Nowoczesnej. Tymczasem pokazał, że w jakiejś części jest taki sam - kręci i mataczy. Nie ma wyraźnego przekazu: po jednej stronie mamy "jasność" (PIS), po drugiej "ciemność" (większość PO, Nowoczesna itd.). Nie byli też wsparciem dla tych posłów z innych partii, którzy pomimo dyscypliny partyjnej i ogromnej presji głosowali za odrzuceniem projektu lub nie głosowali wcale. Podziałali wręcz demoralizująco - po co głosować przeciw, skoro przywódca partii określającej się katolicką, stale występujący obok księży lub w kościele, głosuje za projektem. Członkowie PSL mogą się im zaśmiać w twarze. Obciążyli także swoje sumienia. Wstyd mi za Was. Na co liczycie, na głosy wyborców partii Razem, czy Nowoczesnej? Na dłuższą metę i Wy i Polska na tym straci.
  • Arkadiusz
    11.01.2018 20:28
    A mnie się wydaje, że Prezes wytrącił argumenty opozycji i "obrońcom żyjących już kobiet", że on to chciał dialogu w podkomisji, ale się nie udało, prawie... Tak naprawdę, to prawdziwa bitwa o życie dopiero przed nimi, chyba...
  • Witek
    11.01.2018 23:05
    Wszystkim zniesmaczonym polecam dogłębną analizę przebiegu głosowania i późniejszych komentarzy. Proszę zwrócić uwagę na słowo "pułapka" i pomyśleć o sile rażenia takiego glosowania . W tej kadencji "czarnowdowia" hydra już łba nie podniesie ! Amen
  • Ivo
    11.01.2018 23:43
    Ten wybieg 57 posłów PiS nie dość, że nie był konieczny, to jeszcze jest wskaźnikiem miałkości w sprawie fundamentalnej. Za ten unik (dziwną chytrość) przyjdzie zapłacić na kilku płaszczyznach. Co oni właściwie chcieli zakomunikować tym, których powinni bezwzględnie bronić? Do tego uczynili to w złym stylu. Estetyka tego gestu mizerna. Chyba będzie im bliżej do większości opozycji niż do mnie i mnie podobnych. Wyciągam wnioski dla siebie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    2°C Sobota
    dzień
    3°C Sobota
    wieczór
    0°C Niedziela
    noc
    0°C Niedziela
    rano
    wiecej »

    Reklama