wiara.pl

info

Wyrok podważa zaufanie

dodane 2010-03-07 10:13

KIK Katowice/red

Ogłoszony 5 marca 2010 r. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach podważył zaufanie wielu obywateli do wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Kuriozalne uzasadnienia wyroków Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego, w wielu miejscach mijające się ze stanem faktycznym, świadczą o głębokim kryzysie sądownictwa w naszym kraju

 

Arbitralnym stwierdzeniem, co jest, a co nie jest „językiem nienawiści” sędziowie przekroczyli swoje uprawnienia zważywszy, że pojęcie takie nie funkcjonuje w polskim prawie. Dlatego używanie wyrażenia „język nienawiści”, i to przez Sąd, w stosunku do jednej ze stron procesu jest obrażaniem tej strony procesu, a co za tym idzie złamaniem zasady bezstronności zapisanej w art. 6 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 4 listopada 1950 r. i w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.
   O niezrozumieniu istoty chrześcijaństwa świadczy wypowiedź pani sędzi Ewy Tkocz w uzasadnieniu wyroku. Wypowiedź ta nie ma żadnego umocowania w polskim systemie prawnym i z tego powodu nie powinna znaleźć się w ustnym uzasadnieniu wyroku. Wypowiedziane słowa świadczą o emocjonalnym podejściu do rozpatrywanej sprawy, a co za tym idzie, zaprzeczeniu zasady bezstronności.
   Poza tym, kwalifikowanie pani Alicji Tysiąc, znanej w całej Polsce i uczestniczącej w konferencjach prasowych, jako osoby prywatnej jest sprzeczne z logiką.
   Nie można zapominać, że istotą procesu był stosunek stron i sędziów do aborcji.
   Od dwóch tysięcy lat chrześcijan niesłusznie oskarżano w różnych sprawach i spotykały ich niesprawiedliwe wyroki sądów. Tak więc, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach nie stanowi precedensu.
 
   dr Antoni Winiarski
   Prezes Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach
«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | ALICJA TYSIĄC, GOŚĆ NIEDZIELNY, PROCES

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 0 Głosów: 0 Stanisław z Gliwic 2010-03-14 18:12
Niezalogowany użytkownik Brawo - inteligencja katolicka robi to co trzeba - zwraca uwagę, że rozum nie może przeczyć rzeczywistości, a prawdę się nie ustala - ale się odkrywa, poznaje, znajduje i daje się jej świadectwo.
Ocena: 0 Głosów: 0 Adam 2010-03-07 12:42
Niezalogowany użytkownik Chrześcijaństwo,ale przede wszystkim katolicyzm jest organizacją nie miłości i dobroci, lecz wielkich zbrodni i zakłamania. Złodzieje, oszuści i pedofile, wszelkiej maści zboczeńcy. Jeśli chcecie konkretnych przykładów to proszę arcybiskup Petz, dyrektorek Rydzyk, święta inkwizycja, popieranie wszystkich wojen, które były w interesie kościoła. Można przykładów mnożyć w nieskończoność. Jednym słowem religia wielkich zbrodni

wszystkie komentarze >

Pobieranie...