Andrzej Duda: Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie cierpiącego na poważne uszkodzenie mózgu 2-letniego Alfie Evansa, którego brytyjscy lekarze chcą odłączyć od aparatury podtrzymującej oddychanie. "Alfie Evans musi zostać ocalony, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał po angielsku na Twitterze prezydent Duda.

"Alfie Evans musi zostać ocalony. Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

Rodzice Alfiego Evansa poinformowali przez swojego adwokata, że złożyli odwołanie od decyzji sądu. Jeszcze w środę po południu ma się odbyć przesłuchanie w sądzie apelacyjnym.

Wczoraj sędzia zapytał o opinię przedstawicieli szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu, gdzie leży Alfie, z prośbą, by rozważyli, czy można przetransportować chłopca do jego domu.

«« | « | 1 | » | »»
  • plus amor
    25.04.2018 17:43
    Choroba nierozpoznana, wyrok wydany... Na szczęście są w Przyrodzie rzeczy, o których się Doktorom nie śniło. Niech zdecyduje Bóg, Natura, czy jak kto uważa. Słaby jestem w modlitwach, ale nieśmiało proszę Św. Jana Pawła o wstawiennictwo.
  • Jsm
    25.04.2018 18:05
    Jak to możliwe, że o losie dziecka decydują sądy i władze państwowe a jego rodzice nie mają nic do powiedzenia? To jest chora sytuacja i świadczy tylko o upadku Europy...
  • Ada
    25.04.2018 21:50
    Choroba nie jest od urodzenia.
  • gość
    26.04.2018 09:32
    Gdy Rosja napadała na Gruzję, to Lech Kaczyński nie ograniczał się do wpisu na Twitterze, ale z prezydentami z innych krajów pojechał tam osobiście. Na miejscu prezydenta udał bym się do Liverpoolu, zabrał chłopca, jego rodziców i zawiózł bym ich do Rzymu. I nie ważne, że byłoby to złamanie wszelkich procedur. W przypadku, gdy chodzi i życie, to można, a nawet trzeba tak zrobić. Potem na konferencji prasowej grzmiącym głosem wygarnął bym co myślę na ten temat. Zapowiedział bym też projekt ustawy umożliwiającej cudzoziemcom "uciec" do Polski w beznadziejnej sytuacji i zapewniającej wszelką możliwą i darmową pomoc w takich przypadkach, łącznie z nadaniem obywatelstwa.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    20°C Niedziela
    dzień
    20°C Niedziela
    wieczór
    17°C Poniedziałek
    noc
    12°C Poniedziałek
    rano
    wiecej »