wiara.pl

info

„Duchowość małżeńska – razem czy osobno?”

dodane 2010-03-13 19:00

KAI |

Widzialnym znakiem duchowości małżeńskiej nie są obrączki, ale wyjątkowy, bo wspólny sposób przekazywania wiary - uznali uczestnicy debaty „Duchowość małżeńska – razem czy osobno?”, która odbyła się w sobotę 13 marca w ramach VIII Zjazdu Gnieźnieńskiego.

 „Duchowość małżeńska – razem czy osobno?”   Henryk Przondziono/Agencja GN Widzialnym znakiem duchowości małżeńskiej nie są obrączki, ale wyjątkowy, bo wspólny sposób przekazywania wiary - uznali uczestnicy debaty „Duchowość małżeńska – razem czy osobno?”

W panelu uczestniczyły pary małżeńskie należące do katolickich wspólnot, których charyzmatem jest przeżywanie duchowości małżeńskiej – Anna i Jacek Nowakowie z Kościoła Domowego oraz Małgorzata i Mariusz Dworaczykowie z Equipes Notre-Dame, a także Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny „Więzi”, autor popularnej książki „Parami do Nieba”.

Pytany o istotę duchowości małżeńskiej, Jacek Nowak wyjaśnił, że jest ona „wspólnym podążaniem małżonków do świętości”. W momencie zawarcia związku małżeńskiego staje się on „nową jakością”. – Od tej pory już nie jest tylko Ania i tylko Jacek osobno, powstaje nowy byt, zwany Anią i Jackiem – tłumaczył.

„Znakiem widzialnym sakramentu małżeństwa – tłumaczył Nowak – nie są obrączki, które są oczywiście pewnym symbolem, ale relacje między małżonkami. Chodzi o to, by na tej wspólnej drodze te relacje budować i uświęcać – mówił Nowak.

Zdaniem Anny Nowak, duchowość małżeńska to „wspólna odpowiedź małżonków na dar miłości Boga”. – Nasze indywidualne powołanie do świętości wynika z sakramentu chrztu świętego, natomiast świętość małżonków realizuje się dzięki sakramentowi małżeństwa – przypomniała.

Moderujący dyskusję Krzysztof Jankowiak z Ruchu Światło-Życie stwierdził, że pojęcie duchowości małżeńskiej nie jest jeszcze w Kościele powszechnie znane. Jego zdaniem jest tak dlatego, iż historia rozwoju ruchów i wspólnot, których charyzmatem jest troska o życie duchowe małżeństw, ma niespełna 100 lat.

Małgorzata i Mariusz Dworaczykowie z Ruchu Equipes Notre-Dame przypomnieli historię powstania tej wspólnoty w 1939 r. oraz słowa ks. Henri Caffarela, jej współzałożyciela. Przychodziły do niego młode małżeństwa, które chciały już jako para odkrywać wiarę w Chrystusa. – Ci ludzie doszli wraz z kapłanem do wniosku, że sakrament małżeństwa jest sakramentem realizacji, dokonuje się każdego dnia do końca wspólnego życia – mówił Mariusz Dworaczyk.

Zbigniew Nosowski stwierdził, że duchowość małżeńską „trzeba definiować równolegle z wiarą”. – Wiara nie jest, wbrew przekonaniu wielu osób, tylko przyjęciem tego, co objawił Bóg: jest odpowiedzią człowieka daną Bogu. Duchowość w moim przekonaniu jest sposobem udzielania tej odpowiedzi, sposobem przeżywania wiary – wyjaśniał. Dodał, że istotne jest także zrozumienie sedna sakramentu małżeństwa, jaką jest więź obojga partnerów – „komunia dwojga”, których łączy osoba Chrystusa.

Nosowski przypomniał, że pierwsze beatyfikacje par małżeńskich - Luisa i Marii Beltrame Quattrocchi w 2001 r. oraz rodziców św. Teresy z Lisieux: Luisa i Zelie Guerin w 2008 r. – przyczynią się powoli do zrozumienia, że sposób przekazywania wiary w Chrystusa przez małżeństwa jest wyjątkowy.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 0 Głosów: 2 elf 2010-03-14 09:13
Niezalogowany użytkownik Znowu ktoś próbuje napisać KKK od nowa. Może zamiast debatować i tworzyć nowe programy 'duchowości małżeńskiej' to "organizacje małżeńskie" powinny studiować i kontemplować dokumenty Kościoła, albo chociaż Biblię.
1.Małżenstwo nie jest "nowym bytem".
2.Więź z Chrystusem mam pierwszeństwo przed wszystkimi innymi więziami.
3. Jako małżonkowie mamy SIĘ WZAJEMNIE UŚWIECAĆ, A NIE RAZEM. nie zostaniemy zbawieni Razem.

ratunku, litości... gdzie są duszpasterze ???!!!
Ocena: 0 Głosów: 0 Teresa 2010-03-14 03:01
Niezalogowany użytkownik Wkradł się błąd:
Św.Teresa z Lisieux nazywała się MARTIN, a więc i Jej rodzice musieli się tak nazywać... Podane nazwisko jest nazwiskiem panieńskim matki Świętej.
Łączę pozdrowienia
Ocena: 0 Głosów: 0 pozdro pozdro 2010-03-13 21:28
Niezalogowany użytkownik Mądry artykuł

wszystkie komentarze >