| $ | USD | 3,1703 | |
| € | EUR | 4,2048 | |
| Fr | CHF | 3,4752 | |
| £ | GBP | 5,0216 |
dodane 2010-03-14 11:45
PAP |
Udało się usunąć antyżydowskie napisy z pomnika upamiętniającego pomordowanych podczas II wojny światowej w obozie w Krakowie-Płaszowie. W niedzielę do tego miejsca dotrze Marsz Pamięci organizowany w 67. rocznicę likwidacji krakowskiego getta.
W sobotę policja otrzymała zgłoszenie, że nieznani sprawcy czerwoną farbą wymalowali na obelisku m.in. swastyki i obraźliwe hasła m.in. "Jude raus" i "Hitler good".
Usunięciem napisów zajęli się pracownicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. "Udało się, choć na początku nie było łatwo i wiele wskazywało na to, że napisy trzeba będzie zamalować. Nasi ludzie pracowali niemal całą noc. Użyli specjalnej substancji do usuwania graffiti i myjek podciśnieniowych" - powiedział PAP rzecznik ZIKiT Jacek Bartlewicz.
Marsz Pamięci odbywa się co roku w rocznicę likwidacji krakowskiego getta. Jego uczestnicy pokonują ok. 4-kilometrową trasę z Placu Bohaterów Getta do byłego obozu w Płaszowie, tą samą którą hitlerowcy prowadzili przed laty Żydów.
W nocy z 13 na 14 marca 1943 roku na ulicach getta zginęło około tysiąca osób, a wszyscy zdolni do pracy zostali przeniesieni do obozu w Płaszowie. Obóz ten początkowo był obozem pracy przymusowej, a potem koncentracyjnym. Był miejscem zagłady Żydów i Romów, okresowo przebywali tam także Polacy i przedstawiciele innych narodowości. Martyrologia więźniów Płaszowa była tematem filmu Stevena Spielberga "Lista Schindlera".
Obchody rocznicy likwidacji krakowskiego getta odbywają się pod honorowym patronatem wojewody, marszałka województwa i prezydenta miasta oraz prezesa Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie.
Dodaj swój komentarz »