Pół wieku wchodzenia w śmierć

Powstała w slumsach Madrytu, dziś jest obecna w Brazylii i Katarze. Droga Neokatechumenalna świętuje 50-lecie istnienia.

Charakterystyczny slang („wchodzenie w śmierć”, „fakty konkretne”, „relacjonować się z kimś”), wielodzietne rodziny, liturgia wzorowana na wczesnochrześcijańskiej – to znaki rozpoznawcze neokatechumenatu. Na obchodzonych w Rzymie uroczystościach dziękczynnych za pół wieku istnienia Drogi ma się zebrać 150 tys. członków ruchu. Od katechez, po których założono pierwszą na świecie wspólnotę neokatechumenalną, mija 50 lat. Jednak historia Drogi jest dłuższa.

Do baraku

Wszystko zaczęło się od kryzysu egzystencjalnego, który przeżywał młody malarz Francisco (Kiko) Argüello. Jak głęboki był ten kryzys, pokazują obrazki, jakie malował na ścianach swojego madryckiego mieszkania. Przypominają one bazgroły więźnia.

Dostępne jest 8% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    17°C Wtorek
    noc
    13°C Wtorek
    rano
    23°C Wtorek
    dzień
    24°C Wtorek
    wieczór
    wiecej »