Czyste plaże, kokosy i Pan Bóg, czyli biada mi... gdybym nie głosił.

Karaiby to fantastyczna wakacyjna przygoda. Słońce, wiatr, woda, piaszczyste białe plaże, palmy kokosowe, rum, dziewicze rafy, dzikie morskie stworzenia. I polscy kapłani. Na Karaibach przebywają trzej księża z archidiecezji gdańskiej. Wśród nich ks. Jacek Ossowski. Tuż przed zakończeniem jego urlopu rozmawialiśmy z nim, w nieco zimniejszym niż na Karaibach polskim klimacie.

Reklama

Andrzej Urbański: Choć wakacje się skończyły, wielu pewnie wciąż śnią się dalekie wyjazdy na Karaiby, np. na Martynikę. Księdzu już się nie śnią, bo Ksiądz tam pracuje od roku. Nie ma problemu z językiem?
Ks. Jacek Ossowski:


Na Martynice jest wielu chrześcijan. Misje to całkowite poświęcenie swojego czasu ludziom mieszkającym daleko od ojczyzny. Czy naprawdę trzeba aż tak daleko jechać, by odnaleźć swoje powołanie?


Tylko że można ją głosić w miejscu swojego zamieszkania. Przecież tutaj coraz więcej ludzi oddala się od Boga.


Jak się odkrywa powołanie do pracy misyjnej?


Czy praca na tak pięknej wyspie jest trudna? Czy nie kuszą fale w przejrzystym Morzu Karaibskim?


Czy zaangażowanie świeckich wynika z braku kapłanów czy z charakteru miejscowej ludności?


Rozmawiamy o misjach. Warto przy tej okazji wspomnieć św. Pawła. Czy to jest ktoś, kto patronuje Księdza poczynaniom? Czy możemy go naśladować w odczytywaniu dróg ewangelizacji dzisiaj?



Za: Gdański Gość Niedzielny 39/2008
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    9°C Piątek
    wieczór
    6°C Sobota
    noc
    4°C Sobota
    rano
    8°C Sobota
    dzień
    wiecej »

    Reklama