wiara.pl

info

Wspólne oświadczenie w sprawie krzyża

Wszyscy ludzie dobrej woli, a szczególnie wierzący chrześcijanie, są zobowiązani bronić znaku krzyża przed wszelką instrumentalizacją i znieważeniem. Dlatego Kuria Metropolitalna Warszawska nie może milczeć w sytuacji używania znaku krzyża do celów pozareligijnych - napisano w oświadczeniu. Publikujemy pełny tekst.

Wspólne oświadczenie w sprawie krzyża   PAP/Bartłomiej Zborowski Przed Pałacem Prezydenckim, 3 sierpnia 2010. Próba przeniesienia krzyża.

Krzyż przed Pałacem Prezydenckim został ustawiony, aby łączyć w modlitwie Polaków gromadzących się w dniach żałoby narodowej po tragicznej katastrofie Smoleńskiej. Dziś był świadkiem wydarzeń, które nigdy nie powinny mieć miejsca.

Wszyscy ludzie dobrej woli, a szczególnie wierzący chrześcijanie, są zobowiązani bronić znaku krzyża przed wszelką instrumentalizacją i znieważeniem. Dlatego Kuria Metropolitalna Warszawska nie może milczeć w sytuacji używania znaku krzyża do celów pozareligijnych.

Jest nam przykro, że uzgodniona wcześniej uroczystość poświęcenia i przeniesienia krzyża do Kościoła Akademickiego św. Anny nie mogła się odbyć. W poczuciu odpowiedzialności za zgromadzonych oraz przez szacunek dla tego ważnego dla nas wszystkich symbolu, zdecydowaliśmy o pozostawieniu krzyża w dotychczasowym miejscu.

Ubolewamy, że nie mogliśmy wspólnie z rodzinami ofiar tragedii smoleńskiej uczestniczyć we mszy świętej oraz adoracji krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego w kościele św. Anny.

Nadal uważamy, że tylko w drodze dialogu może zostać wypracowane trwałe rozwiązanie, będące godnym upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej, na którym nam wszystkim zależy. Ogrom tej tragedii i duchowy wymiar tamtych dni zasługują na takie upamiętnienie.

Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli, by nam w tym pomogli.

 

Kancelaria Prezydenta RP
Kuria Metropolitalna Warszawska
Duszpasterstwo Akademickie
Związek Harcerstwa Polskiego
Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej

 

Warszawa, 3 sierpnia 2010 roku, Pałac Prezydencki

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | DUSZPASTERSTWO AKADEMICKIE, HARCERZE, KANCELARIA PREZYDENTA, KRZYŻ, KURIA, OŚWIADCZENIE, PRZENIESIENIE

Przeczytaj komentarze | 39 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 19 Głosów: 65 jan 2010-08-03 20:26
Niezalogowany użytkownik To w końcu czyje to jest oświadczenie? Kurii, Pałacu Prezydenckiego, ZHP?...

Oglądałem transmisję w telewizji i zastanawiam się czy ktoś tam znieważał krzyż? Być może czegoś nie dostrzegłem lub nie usłyszałem. Nie wiem.
Może mało rozumiem, ale myślę sobie czy to nie jest tak, że Pan Jezus jest z nami w różnych momentach, we wszystkich momentach; również w tych trudnych; również w tych gdy przyparci do muru zapominamy się rozpaleni w naszych emocjach. I niby to my bronimy krzyża, ale tak naprawdę trochę się go łapiemy jak ostatniej deski ratunku w tym rozbujanym, jak ocean i niezrozumiałym świecie...

A tym ludziom (i pewnie wielu z nas) zależy przede wszystkim na tym by wypracować "trwałe rozwiązanie, będące godnym upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej [...]. Ogrom tej tragedii i duchowy wymiar tamtych dni zasługują na takie upamiętnienie." (cytując oświadczenie)

Tyle tylko, że jak na razie nikt nam (a także obrońcom) nie daje gwarancji takiego upamiętnienia, w zamian odsłaniając coraz bardziej dążenie do odsunięcia tej tragedii w niepamięć i na margines.

Jak na razie nikt z władających nie wyszedł i jasno nie sformułował zapewnienia, że takowe godne upamiętnienie będzie miało miejsce.

Ocena: 10 Głosów: 24 Lars 2010-08-04 13:18
Niezalogowany użytkownik Czy Bronisław Komorowski przewidział – założył, co będzie się działo zanim wydał polecenie usunięcia krzyża ?
Jeśli nie, to słaby z niego polityk. Polityk powinien przewidywać – nie powinien podejmować żadnej decyzji nie zastanawiając się nad skutkami.. Jeśli tak, czyli przewidział i założył, to widocznie była mu potrzebna awantura pod pałacem prezydenckim.
Myślę, że doskonale wiedział i nie sam decydował o usunięciu krzyża. Należy się zastanowić dlaczego to zrobił, wiedząc o tym, że ta decyzja podzieli polaków – czy przedwyborcze hasło „zgoda buduje” nie jest już aktualne?
Jakie są konsekwencję tych wczorajszych wydarzeń? - zarzuty stawiane kościołowi i jego hierarchom, że nie potrafią bronić krzyża, i obwinianie PiSu o walkę polityczną na krzyże.
„Dziel i rządź” - czyż nie to widzieliśmy wczoraj ?
Palikot chwilowo został oddelegowany na urlop wobec tego konieczna była jakaś spektakularna afera, by odciągnąć uwagę od debaty dot. podwyższenia podatku VAT, który uderzy po kieszeni najbiedniejszych. Brak koniecznych reform i łatanie dziur budżetowych byle czym (nic nie zmieniające podwyższenie podatku VAT) - brak informacji o stanie finansowym państwa wymagało szczególnej "interwencji".
Histerycznie zachowująca się kilkunastoosobowa grupa ludzi , która wprawdzie w dziwaczny sposób, ale mająca prawo do wypowiedzenia się w sprawie krzyża, nie stanowi większości głosów uzasadniających sens, pozostawienia go tam do czasu (jak obiecano) postawienia pomnika, bądź tablicy pamiątkowej związanej z tragedią smoleńską. Wcześniej taka była umowa. Jak stało się oczywiste, że nie będzie dotrzymana to oburzeni ludzie postanowili bronić miejsca, które jeszcze tak niedawno jednoczyło polaków. Symbolem tamtych dni, jedności, modlitwy i podniosłej atmosfery, był ten krzyż.
Nie rozumiem dlaczego ten krzyż i czy tylko o krzyż tu chodzi stał się zagrożeniem. Komu i dlaczego przeszkadzał? Przecież ludzie i tak będą pamiętać i przychodzić. Może ktoś myśli, że jak nie będzie w tym miejscu krzyża, pomnika czy tablicy upamiętniającej, to ludzie zapomną - zresetują z pamięci to, co działo się tam po 10 kwietnia ? Kogo przeraził fakt patryjotycznych uniesień?
Może ktoś liczy, że po 3 sierpnia będzie się mówiło o szalejących oszołomach walczących krzyżem o krzyż – nawiedzonych, fanatykach etc. >?
Może ktoś liczy na to, że wczorajsze incydenty i towarzyszące im komentarze spłycą tamte, ważne dla polaków dni „przebudzenia”.
Ocena: 10 Głosów: 30 Maria 2010-08-04 09:27
Niezalogowany użytkownik Dziękuję osobom, które poswiecają swój czas i zdrowie, aby walczyć o upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej pod Pałacem Prezydenckim. Obiecuję modlitwę w tej intencji.
Ocena: 9 Głosów: 67 er 2010-08-03 20:14
Niezalogowany użytkownik zabójczy jest ten totalitaryzm liberalny- szkoda poległych za komunizmu i wojn ludzi,którzy walczyli o wolność- a mają teraz zniewolenie kłamstwem. To dziwne,że tak ludziom przeszkadza krzyż, a nie przeszkadza Palikot.

wszystkie komentarze >

Pobieranie...