wiara.pl

info

Co z etyką w szkole?

dodane 2010-09-01 17:15

PAP |

SLD chce, by minister edukacji Katarzyna Hall przedstawiła na pierwszym po wakacjach parlamentarnych posiedzeniu Sejmu informację m.in. nt. nauczania etyki w szkołach. Hall podkreśla, że uczniowie mają prawo do nauki etyki, a szkoła ma obowiązek ją zorganizować.

Co z etyką w szkole?   Henryk Przondziono/Agencja GN

Skargę przeciwko polskiemu państwu do Trybunału złożyli w 2002 roku Urszula i Czesław Grzelakowie z Wielkopolski. Twierdzili, że ich syn, Mateusz, nie miał możliwości uczęszczania na lekcje etyki, a także że był dyskryminowany przez szkołę i innych uczniów, gdyż nie chodził na religię. Grzelakowie domagali się od państwa polskiego 150 tys. euro zadośćuczynienia. Trybunał nie zasądził jednak żadnego odszkodowania, uznając, że uznanie naruszenia Konwencji powinno być wystarczającą satysfakcją.

Obecny na konferencji kandydat SLD na prezydenta Szczecina Jędrzej Wijas przytoczył dane dotyczące nauczania etyki w Szczecinie. Jak poinformował, w minionym roku szkolnym na 50 publicznych przedszkoli w Szczecinie w żadnym nie była nauczana etyka. Na 36 szkół podstawowych, które nie są częścią zespołu szkół, tylko w jednej uczniowie mogli uczestniczyć w lekcjach etyki. Nie było to możliwe w żadnym w zespole szkół, łączącym szkołę podstawową z gimnazjum. Lepiej było w szkołach ponadgimnazjalnych; w połowie z nich była nauczane etyka. Ponadto - powiedział Wijas - lekcje religii kosztowały miasto około 9 mln zł a etyki 300 tys.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji, uczniowie mają do wyboru między etyką lub religią; udział w tych zajęciach nie jest jednak obowiązkowy, mogą nie chodzić na żadne z tych zajęć. Jeśli w szkole jest siedmiu uczniów, chcących uczęszczać na takie zajęcia, szkoła ma obowiązek je zorganizować. Jeśli w gminie jest trzech takich uczniów, to obowiązek organizacji zajęć w grupach międzyszkolnych ma gmina. Gmina ma obowiązek zorganizować lekcje nawet dla jednego ucznia.

Z danych MEN wynika, że w roku szkolnym 2009/2010 w szkołach uczyło 31 tys. nauczycieli religii i 828 nauczycieli etyki. Liczba szkół, w których uczyło się religii wynosiła 27 tys., a liczba uczniów, którzy uczą się w tych szkołach wynosiła 4,9 mln. Liczba szkół, gdzie prowadzone były lekcje etyki to 887, a liczba uczniów uczących się w tych szkołach to 250 tys. Liczba szkół, w których nie było ani lekcji etyki, ani lekcji religii, to 10 tys.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Wykop

TAGI | EDUKACJA, ETYKA, MEN, SLD

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 5 Głosów: 21 Viator 2010-09-01 19:23
Tak się zastanawiam...

1. SLD deklaruje chęć przestrzegania prawa - konkordatu i konstytucji, a jednocześnie domaga się by złamano i konstytucję i konkordat i zaczęto katolików dyskryminować...

2. SLD chce obowiązkowej, nowoczesnej, obowiązkowej edukacji seksualnej, chce etyki, a stopnia z religii nie ma być na świadectwie i nie ma on być wliczany do średniej...

3. Straszą nas Europą, która nam coś niby nakazuje (a podobno miała się nie mieszać w sprawy światopoglądowe) a nie tak dawno twierdzili - gdy mowa było o konkordacie i rozdziale Kościoła od państwa - że umowy międzynarodowe można wypowiadać...

4. Nie tak dawno SLD robiła kampanię, jakie to biedne Polki muszą wyjeżdżać na aborcję do Anglii. Tak się zastanawiam, czy rzeczywiście były one na tyle wyedukowane, by załatwić sprawę za granica, a na tyle ciemne, że nie znały metod zabezpieczania się przed niechcianą ciążą? Przecież SLD twierdzi, ze środki antykoncepcyjne są super, że metody naturalne nie są żadną alternatywą... To skąd wśród tych mądrych niby kobiet te niechciane ciąże?

Wniosek nasuwa się sam: SLD kręci. Tak próbuje przedstawić rzeczywistość, żeby ich było na wierzchu, choć te argumenty są wewnętrznie sprzeczne.

Jeśli zaś SLD kręci w tak bezczelny sposób, to ewidentnie ma obywateli tego kraju za imbecylów...
Ocena: 2 Głosów: 10 Bugi 2010-09-02 17:14
Niezalogowany użytkownik SLD znowu walczy o "przestrzeganie prawa" Oczywiście "prawa" zgodnego z ich interpretacją.
Ocena: 0 Głosów: 8 cichy2010 2010-09-03 11:20
Niezalogowany użytkownik SLD jest spadkobiercą PZPR. Nie tylko formalnie ale jakże silnie mentalnie. Pamiętajmy, że PZPR zlikwidowało religię w szkołach. SLD jak widać nie może się wyzbyć swoich silnych korzeni. Skoro jednak komunistom udało się tylko przejściowo więc SLD nic więcej nie zdziała.

wszystkie komentarze >

Pobieranie...