Kołocz pod ochroną

Kołocz śląski już wkrótce może uzyskać status produktu chronionego prawem unijnym. W piątek w "Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej" opublikowano wniosek wpisanie go do rejestru Chronionych Oznaczeń Geograficznych.

Reklama

Śląski kołocz to tradycyjny wypiek z ciasta drożdżowego, występujący w czterech odmianach: z posypką (bez nadzienia), z nadzieniem serowym, makowym i jabłkowym. Ma kształt prostokąta o wymiarach około 40 na 60 cm, waży od 5 do 6 kg.

O opublikowaniu wniosku o wpisanie śląskiego kołocza do unijnego rejestru poinformował portal potrawyregionalne.pl. Jeśli w ciągu najbliższych sześciu miesięcy wniosek nie zostanie oprotestowany, już z początkiem maja przyszłego roku tradycyjny wypiek może uzyskać status produktu chronionego prawem unijnym. Będzie mógł być opatrywany charakterystycznym logo.

Jak przypominają autorzy wniosku o rejestrację produktu, kołocz (lub kołacz) śląski wywodzi się z tradycji wypieku obrzędowego ciasta weselnego, które przyrządzano już od X stulecia. Uważany był za wyrób magiczny, dlatego też przy jego przygotowywaniu musiały być spełnione odpowiednie warunki - wypiekiem zajmowały się wyspecjalizowane gospodynie, które nie mogły m.in. dopuścić do powstawania przeciągów w pomieszczeniu. W czasie pieczenia nie dopuszczano mężczyzn do kuchni.

Początkowo jako kosztowne ciasto weselne kołocz miał zagwarantować nowej rodzinie dostatek. Z biegiem czasu stał się wypiekiem dostępnym na co dzień, jednak jego rola jako ciasta obrzędowego wciąż jest bardzo ważna. W dalszym ciągu na Śląsku popularny jest zwyczaj "chodzenia z kołoczem". Młodzi zanoszą wypiek na kilka dni przed weselem krewnym, znajomym i sąsiadom.

Dziś kołocz jest produkowany w cukierniach i piekarniach, a serwowany przy wielu okazjach, także podczas festynów i imprez regionalnych. W różnych częściach Górnego Śląska i Opolszczyzny organizowane są święta kołocza. Renoma produktu wykracza poza granice regionu i kraju. W ostatnich latach śląski kołocz zdobył liczne nagrody i wyróżnienia, np. w 2008 r. znalazł się w finale ogólnopolskim konkursu Nasze Kulinarne Dziedzictwo, a w 2008 r. zdobył III nagrodę w tym konkursie.

Zgodnie z utrwaloną przez lata tradycją, kołocz śląski występuje w czterech odmianach: bez nadzienia, z nadzieniem serowym, makowym lub jabłkowym. Jak wskazują autorzy wniosku o rejestrację, kolejną cechą odróżniającą odróżniającą śląski kołocz od innych, podobnych wyrobów jest jego prostokątny kształt - kołacze występujące w innych rejonach Polski są okrągłe. Sama nazwa kołocz/kołacz odnosi się w języku polskim do ciasta obrzędowego i pochodzi od wyrazu "koło" określającego jego kształt.

«« | « | 1 | » | »»
  • Irena
    09.11.2010 10:35
    Taki śląski kołocz, to palce lizać. A do niego pyszna kawa.Gadu gadu przy wspólnym stole. Czego więcej do szczęścia potrzeba?
    Niech wszyscy poznają i zakosztują, co mamy na Śląsku najlepszego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -1°C Wtorek
    noc
    -2°C Wtorek
    rano
    1°C Wtorek
    dzień
    1°C Wtorek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama