A ty Kopcie pła(cz)ć

W Egipcie wrze. W reakcjach Zachodu i medialnych doniesieniach sympatia wydaje się coraz bardziej przesuwać w stronę opozycji, żądającej ustąpienia dotychczasowych władz. Egipscy chrześcijanie - niekatolicy i katolicy - do zachodzących w ich kraju wydarzeń podchodzą ostrożnie. I trudno im się dziwić.

Stanowią, wedle różnych szacunków, od 6 do 10 procent całego społeczeństwa. Od setek lat znosili i znoszą nadal bycie obywatelami drugiej kategorii. Nawet jeśli władze – różne na przestrzeni wieków – nie zawsze tak ich traktowały, często tak ich widzieli ich muzułmańscy sąsiedzi. Świat przypomniał sobie o ich istnieniu, gdy pierwszego stycznia przed Kościołem w Aleksandrii wybuchła bomba. Zginęło wówczas 21 osób, a wiele zostało rannych. Pojawiły się wtedy głosy, że zamach był  nie tyle próbą wywołania religijnej wojny w celu zmuszenia chrześcijan do emigracji, ile próbą zdestabilizowania sytuacji w kraju. Obecne wydarzenia, ogromne demonstracje i zamieszki, które ogarnęły większe miasta Egiptu pokazują, że w opinii tej było sporo racji. Marna to jednak pociecha. W najlepszym wypadku znaczy, że życie egipskich chrześcijan może stać się elementem politycznej gry.

Przykład Iraku pokazuje, że dobre intencje rządzących nie wystarczą. Słaba władza nie jest w stanie zapanować nad ekstremistami, dla których życie wyznawców Chrystusa staje się narzędziem dla realizacji własnych celów. Podobny scenariusz pisało i pisze życie i w innych krajach, gdzie muzułmanie mają dostatecznie silną pozycję. Trudno się egipskim chrześcijanom dziwić, że część z nich woli starą biedę niż nową niepewność. Bo kto zagwarantuje, że nowe władze będą choćby tylko w podstawowym stopniu respektowały ich prawa? Kto zapewni, że egipscy chrześcijanie nie padną ofiarę szukania sojuszników w walce o władzę? A przede wszystkim czy nowe władze będą w stanie poskromić zapalczywych ekstremistów?

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Jerzy
    04.02.2011 14:33
    Jeśli sytuację ludzi w Egipcie chcielibyśmy rozpatrywać nie kontekście prześladowań katolików ale na płaszczyźnie sytuacji ekonomicznej ludności tego zacofanego kraju, to wówczas do drugiej kategorii należy zaliczyć ok. 90 procent społeczeństwa bez względu na ich wyznanie.
    Zatem nie dziwmy się, iż wybuchła rewolucja, która, niestety ale dla katolików nic dobrego nie przyniesie.
  • ziew
    05.02.2011 08:19
    chodzi ci że religijna większość w swym kraju wywiesi we wszystkich klasach szkół publicznych znak ichniejszej religii? że w parlamencie zawiśnie symbol lokalnie dominującej religii?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    25°C Sobota
    wieczór
    20°C Niedziela
    noc
    14°C Niedziela
    rano
    19°C Niedziela
    dzień
    wiecej »