Większa mniejszość maszeruje

Zła polityka prorodzinna, chrześcijańskie wartości w kryzysie? Narzekać z perspektywy kanapy łatwo. Lepiej jednak, choć raz w roku, w marszowym rytmie pokazać, że rodzina to wartość nadrzędna, normalność jest trendy, a model 2 + 5 to nie patologia. I że z myślącymi „zaściankowo” trzeba się liczyć.

Reklama

Uczestnicy VI warszawskiego Marszu dla Życia i Rodziny, wyruszyli 29 maja, w południe, spod pomnika Mikołaja Kopernika. Przeszli do ogrodu przy pl. Krasińskich, gdzie odbył się radosny, rodzinny festyn. W tym roku hasłem marszu były słowa Jana Pawła II, „Polska potrzebuje ludzi sumienia”. Uczestnicy podpisywali się pod listem otwartym, zwracając się do posłów o odnowę moralną Polski, szczególną wrażliwość na sprawy rodziny i niewykluczanie ze społeczeństwa najsłabszych i najmłodszych obywateli, poprzez odbieranie im prawa do narodzin. Organizatorzy, czyli Fundacja Narodowego Dnia Życia i Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, szacują, że w marszu wzięło udział ok. 20 tys. ludzi. Cztery rodziny opowiadają, dlaczego  uczestniczyły w marszu.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Obserwator
    04.06.2011 15:40
    Pani Agata Puścikowska mija się z prawdą, że w VI marszu uczestniczyło ok. 20 tys. ludzi. Według ocen Archidiecezji Warszawskiej było tylko ok. 2,5 uczestników. Nie warto kłamać Pani Agato, bo dziś informacje podawane łatwo sprawdzić. Oczywiście model rodziny 2+ileś_tam jest najpopularniejszy z uwagi na utrzymanie rodzaju ludzkiego. Sam jestem hetero-. Nie mniej jednak jest część społeczeństwa, gdzieś tak w granicach 7-10%, a mam na myśli związku homoseksualne chce żyć wspólnie, wynika to z prawa Przyrody, której jesteśmy częścią. Wśród zwierząt tez zdarzaja się przypadki homoeksualne. Tak więc związki jednopłciowe wśród ludzi nie mogą być dyskryminowane. WHO ocenia, że homoseksualizm nie jest wynaturzenie, choroba, ale stanem psychofizycznym człowieka. Wielu znanych ludzi, w tym artystów było homoseksualistami. Uważam, że ta cześć społeczeństwa ma prawo do życia wspólnego jako związek partnerski. Robiono kiedyś badania nad tymi ludźmi, dając im określone związki chemiczne (hormonalne) aby ograniczyć popęd seksualny do tej samej płci. Okazało się, że ich psychika zmieniła się tak radykalnie, że stawali się "mułami" intelektualnymi. Warto się więc zastanowić nad tą sprawą i dać sobie spokój z potępianiem tych ludzi. Najpierw niech Kościół oczyści swoje szeregi z księży o takich skłonnościach lub pedofili, a potem niech głosi moralne nauki. Rodzina jako podstawowa komórka społeczna nie zaniknie z pewnością, ale inni też mają prawo do godnego życia, nie mogą być wykluczani.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    21°C Wtorek
    dzień
    22°C Wtorek
    wieczór
    17°C Środa
    noc
    14°C Środa
    rano
    wiecej »

    Reklama