Kościół w Chorwacji

Dziś i jutro Benedykt XVI odbywa swą 19. podróż zagraniczną, podczas której odwiedzi Chorwację. Jej hasłem są słowa „Razem w Chrystusie”.

Reklama

Pielgrzymka papieska odbywa się w momencie, gdy ten liczący ponad 4,4 mln kraj pretenduje do wejścia do Unii Europejskiej, a przy tym – jak zauważają biskupi – daje się tam zauważyć silny kryzys moralny, w szczególności kryzys rodziny. Choć Chorwacja powstała 20 lat temu w wyniku wystąpienia z ówczesnej Jugosławii, to może się ona poszczycić dziejami sięgającymi czasów Cesarstwa Rzymskiego.

Sekularyzacja i problemy rodziny

Wśród głównych wyzwań, przed którymi stoi dziś Kościół w Chorwacji, pierwszym jest sekularyzacja – zeświecczenie życia publicznego i codziennego. Proces ten ma co najmniej dwa silne korzenie: z jednej strony ciągle jeszcze daje o sobie znać komunistyczna spuścizna byłej Jugosławii, z drugiej zaś jest to zjawisko dotykające w praktyce wszystkie kraje Europy, zwłaszcza zachodnią jego część.

Dziedzictwo postjugosłowiańskie wiąże się m.in. z wieloletnią propagandą ateistyczną i antykatolicką, gdy zdominowane przez Serbów władze i środki przekazu przedstawiały Kościół katolicki, a zwłaszcza jego hierarchów i księży, jako współwinnych zbrodni kolaborującego z hitlerowcami reżymu Ante Pavelicia. I chociaż episkopat chorwacki wielokrotnie stanowczo odrzucał te zarzuty, to jednak długotrwałe ich powtarzanie pozostawiło do dzisiaj ślady w świadomości mieszkańców, także w samej Chorwacji. Ponadto należy zwrócić uwagę na ciągle jeszcze silny wpływ dawnych funkcjonariuszy państwowych i partyjnych na życie polityczne, gospodarcze, społeczne i środki przekazu. Próbą kościelnej odpowiedzi na tę sytuację jest rozwijanie katolickiego szkolnictwa i mediów.

Dzisiejsza świeckość ma też silne podłoże praktyczne, związane z codzienną troską o różne potrzeby materialne, z konsumizmem i podobnymi tendencjami, które nie sprzyjają myśleniu o sprawach duchowych i nadprzyrodzonych.

Od kilkunastu lat w szkołach chorwackich nauczana jest jako przedmiot „do wyboru” religia, przy czym – jak wynika ze statystyk oficjalnych – obejmuje ona ponad 93 proc, uczniów szkół podstawowych i przeszło 75 proc. licealistów. Nie dało to jednak dotychczas oczekiwanych wyników, tzn. nie przyczyniło się do ożywienia wiary w rodzinach. Według przedstawicieli Kościoła, jednym z głównych powodów tego stanu rzeczy jest fakt, że przez co najmniej 10 lat nauczycielami tego przedmiotu byli niemal wyłącznie księża (obecnie jest prawie 2 tys. katechetów), którzy – obciążeni obowiązkami parafialnymi – traktowali lekcje katechezy głównie jako przygotowanie do I komunii, a następnie do sakramentu bierzmowania i małżeństwa i temu podporządkowywali nauczanie. Toteż dzisiaj Kościół chorwacki stoi przed innym wielkim wyzwaniem – odnowy, a właściwie prowadzenia od podstaw katechezy dorosłych.

Episkopat kraju wydał już dokument zawierający wskazówki i wytyczne w sprawie tworzenia w łonie wspólnot parafialnych małych grup, czyli żywych kół wiernych, obejmujących – razem lub oddzielnie – młodych, rodziny, pracowników charytatywnych, lektorów, ministrantów, śpiewaków i chórzystów, osoby zainteresowane ekumenizmem, zagadnieniami społecznymi, ekologią itp. Docierając do tych małych środowisk, gromadzących ludzi według wieku, stanu czy zainteresowań, biskupi liczą na pogłębienie ich wiary i więzi z Kościołem.

Innym wielkim wyzwaniem całej Chorwacji, nie tylko Kościoła, jest kryzys rodziny. Liczba zawieranych małżeństw w ostatnich 5 latach utrzymuje się na mniej więcej tym samym poziomie 22,4–23,4 tys. rocznie. Jednocześnie stale wzrasta liczba rozwodów: w 2009 było ich 5076, rok wcześniej – 5025 a w 2005 – 4883. Oznacza to, że średnio co 5. małżeństwo rozpada się, przy czym statystycznie większość rozwodów orzekana jest po 14 latach pożycia. Pocieszające przy tym jest to, że ponad 88 proc. dzieci rodzi się w związkach małżeńskich, podczas gdy w niektórych krajach Unii Europejskiej wskaźnik ten nie przekracza nawet połowy.

Innym niepokojącym zjawiskiem jest stały spadek liczby mieszkańców kraju, spowodowany zarówno emigracją, jak i obniżaniem się przyrostu naturalnego. Jeśli w chwili ogłaszania niepodległości w czerwcu 1991 Chorwacja liczyła prawie 4,8 mln ludności, to w 10 lat później miała nieco ponad 4,4 mln, a najnowsze dane mówią o 4,429 mln mieszkańcach kraju. Liczba zgonów od dawna przewyższa liczbę urodzeń, choć ostatnio wskaźnik ten się nieco poprawił.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    15°C Sobota
    dzień
    16°C Sobota
    wieczór
    12°C Niedziela
    noc
    9°C Niedziela
    rano
    wiecej »

    Reklama