wiara.pl

info

Papież uczył teologii miłości a nie seksu

dodane 2011-08-13 17:04

RADIO WATYKAŃSKIE |

Wypaczone pojęcie miłości i seksu utrudnia zrozumienie nauczania bł. Jana Pawła II na temat ludzkiej miłości – ostrzega sekretarz Papieskiej Rady ds. Rodziny.

Papież uczył teologii miłości a nie seksu   Józef Wolny/Agencja GN Jan Paweł II

W wywiadzie dla agencji CNA bp Jean Laffitte zauważył, że zbytnie koncentrowanie się na seksie i ciele przy lekturze papieskich katechez o miłości z lat 1979-1984 może sprawić, że nie uchwycimy ich właściwego sensu. Jan Paweł II zawsze postrzegał ludzką miłość w szerokim kontekście Bożego powołania do miłości. Był świadomy misterium płciowości, które polega na udziale mężczyzny i kobiety w przekazywaniu życia i pośredniczeniu tym samym w dziele stworzenia – podkreśla sekretarz Papieskiej Rady ds. Rodziny. Przyznaje, że piękno seksu oraz piękno ludzkiego ciała mogą pociągać. To normalne, ale nie wolno zawężać perspektywy – dodaje. Mówiąc o kontrowersjach wokół interpretacji katechez Jana Pawła II, bp Laffitte zachęca do ich lektury w pełnej wersji. W jego przekonaniu są one dostępne dla wszystkich. Dotyczą bowiem sfery życia, która jest wspólna dla wszystkich ludzi, bez względu na ich intelektualny potencjał.

Dodajmy, że aktualny sekretarz Papieskiej Rady ds. Rodziny jest absolwentem Papieskiego Instytutu Studiów nad Małżeństwem i Rodziną im. Jana Pawła II. Należy też do Wspólnoty Emmanuel.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | JAN PAWEŁ II, MIŁOŚĆ, SEKS

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 9 Głosów: 11 refleksja 2011-08-13 20:56
Niezalogowany użytkownik Każdy ekonomista pamięta z pierwszego roku studiów podstawową "piramidę potrzeb" Abrahama Maslowa. Na samym dole są potrzeby fizjologiczne, do których należy przedłużenie gatunku. Potrzeba miłości zaliczana jest do potrzeb najwyższego rzędu. Jeśli Maslow nie mylił się, to niewielu z nas ma potrzebę miłości, a większość zatrzymuje się na prokreacji. Nie oceniam, nie krytykuję, podaje fakty...
Ocena: 3 Głosów: 17 Malina-m3 2011-08-13 19:44
To trochę smutne, że tak często miłość spłyca się tylko do seksu - który w dodatku bywa traktowany bardzo egoistycznie. Liczy się przyjemność, przeżycia, a towarzysząca odpowiedzialność bywa pomijana...
Ocena: 2 Głosów: 2 sówka 2011-08-14 07:50
Niezalogowany użytkownik 'Dostępne", czy "zrozumiałe"?
Ocena: 0 Głosów: 0 Maciej 2011-08-13 23:36
Niezalogowany użytkownik Niestety jest kapłan zakonny który przez swoje publikacje i spotkania małżeńskie uczy "seksu po bożemu".Może na jego temat wypowiedział by się sekretarz Papieskiej Rady ds.Rodziny.

wszystkie komentarze >

Pobieranie...