| $ | USD | 3,4589 | |
| € | EUR | 4,3510 | |
| Fr | CHF | 3,6206 | |
| £ | GBP | 5,4178 |
dodane 2011-08-25 16:42
PAP |
Dwa zarzuty usłyszał uczestnik pielgrzymki, który uderzył w twarz dziennikarkę Telewizji Polsat oraz uszkodził kamerę należącą do tej stacji telewizyjnej - poinformowała w czwartek Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.
Sprawa dotyczy zdarzeń z 10 lipca, do których doszło na błoniach jasnogórskich podczas 19. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja.
Jeden z uczestników pielgrzymki uderzył w twarz dziennikarkę Polsatu oraz uszkodził kamerę. Zdarzenie miało miejsce podczas nagrywania relacji z pielgrzymki.
Postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez dyrekcję Telewizji Polsat. Kilka dni po zdarzeniu także dziennikarka złożyła na policji w Częstochowie pisemną skargę, ponieważ - jak uzasadniała - "nie można pozwalać, żeby pewna grupa ludzi tak traktowała dziennikarzy wykonujących swój zawód".
W czwartek Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ przedstawiła pielgrzymowi zarzuty. Pierwszy ma związek z używaniem przemocy - uderzeniem w twarz dziennikarki i wyrwaniem sprzętu rejestrującego obraz i dźwięk.
Zarzut dotyczy naruszenia art. 43 Ustawy - Prawo Prasowe, które mówi, że "kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do podjęcia lub zaniechania interwencji prasowej - podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".
Drugi z postawionych zarzutów dotyczy zniszczenia kamery należącej do Telewizji Polsat, której wartość oszacowano na 27 tys. zł.
Prok. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie powiedział, że pielgrzym "odmówił jakichkolwiek wyjaśnień". Grozi mu 5 lat więzienia.
Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Ja żyję dość długo na świecie i pamiętam czasy stalinowskie. I dotychczas, żadna władza nie ośmielała się dokonywać wtargnięcia w trakcie zgromadzeń religijnych wbrew woli organizatorów i dokonywać tam jakichś swoich manewrów i manipulacji. Tego chyba nie robili nawet hitlerowcy, jeśli chodzi o Jasną Górę.
Po prostu władza bała się Kościoła i Polaków silnych jednością w Bogu i w Kościele.
Teraz musimy przeżywać prowokacje władzy, reprezentowanej przez POLSAT, która mimo wyraźnych ostrzeżeń i próśb nadawanych przed pielgrzymką, że żadni dziennikarze nie są zaproszeni i nie są potrzebni na tej pielgrzymce, dokonała wtargnięcia na Jasną Górę między pielgrzymów i dokonała tam prowokacyjnych wobec gospodarzy, gestów i aktów. Widziałem tylko kilkusekundowy film nagrany przez jednego z pielgrzymów, więc dokładnie nie wiem jaki był przebieg wydarzeń. Film jednak nie budził wątpliwości, ze dziennikarka wtargnęła na teren modlących się ludzi i usiłowała dokonywać tam jakichś czynności.
Wyobraźcie sobie choćby te kobietę, bezczelnie wchodząca do meczetu,a niechby i do cerkwi i usiłującą dokonywać tam jakichś filmowań i prowadzenia wywiadów. Tam pokazano by jej natychmiast jakie jest prawo w miejscach kultu i co grozi za jego łamanie.
Cokolwiek tam się działo, to pewne jest, że dziennikarka wtargnęła na cudzy niepubliczny teren siłą i wbrew wyraźnie określonej woli pielgrzymów i gospodarzy.Powinna być ukarana. Zamiast niej, pod sąd idą pielgrzymi.
A jak władza jeszcze bardziej się rozzuchwali w zabijaniu jawności i wolności słowa, to pod nóż prowokatorów i pod wyroki sądów pójdą ludzie broniący prawdy i wolności.
W kolejnym etapie możemy się spodziewać uzbrojonych tajniaków i mundurowych w kaplicy Matki Bożej, rzekomo, aby chronić pielgrzymów przed nimi samymi, a w istocie by zastraszać Polski Naród w świętym miejscu.
Jest jednak nadzieja.
Senacka komisja oczekuje od szefa KRRiT podjęcia działań zapobiegających nadużywaniu prawa do pozyskiwania informacji przez nadawców publicznych. Senatorowie napiętnowali w ten sposób zachowanie ekipy Polsatu News na Jasnej Górze - stwierdza "Nasz Dziennik".
Senatorowie uznali, że "ekipa Polsatu zakłóciła przebieg pielgrzymkowej Mszy św. z zastosowaniem przemocy fizycznej wobec jej uczestnika, a następnie dokonała nieodpowiadającego rzeczywistości przedstawienia przebiegu zdarzenia".
- Zastosowanie prowokacji, agresji i siły fizycznej przez pracowników Polsatu podających się za ekipę dziennikarzy jest nie do pogodzenia ze standardami demokratycznego państwa prawnego - podkreślono w stanowisku.
źrodło: Wirtualna Polska w dniu 29.7.2011
Zachęcam do modlitwy w intencji nawrócenia się Polski do Boga i w intencji wzmocnienia Polski w Bogu.
Czy 2000 lat temu podalibyście informację, że Arcykapłani i Uczeni w Piśmie skazali pewnego żyda który bluźnił i podawał się za Boga (jak zdecydowana większość wtedy uważała)czy trzeba było się wtedy przyłożyć, zbadać i napisać że to Jezus Chrystus, syn Boga żywego dał się ukrzyżować i zmartwychwstał aby nas zbawić.
Właśnie to jest"odzew"rodziny R.M.
wszystkie komentarze >