| $ | USD | 3,4589 | |
| € | EUR | 4,3510 | |
| Fr | CHF | 3,6206 | |
| £ | GBP | 5,4178 |
dodane 2011-08-29 17:54
RADIO WATYKAŃSKIE |
Każda reforma ustawodawstwa podważająca nienaruszalność tajemnicy spowiedzi jest zakwestionowaniem prawa katolika do wolności sumienia i wyznania. W ten sposób prymas Irlandii kard. Seán Brady odniósł się wczoraj do rządowych planów dotyczących zaostrzenia norm ochrony dzieci.
Władze w Dublinie zamierzają wprowadzić obowiązek donoszenia o nadużyciach względem najmłodszych. Po części jest to pokłosie dyskusji publicznej, jaka wywiązała się po opublikowaniu raportu z diecezji Cloyne. W niekorzystnym świetle ukazał on traktowanie przypadków nadużyć duchownych a zarazem bezradności władz lokalnych i krajowych.
W związku z raportem irlandzka minister ds. dzieci, Frances Fitzgerald, wyszła z propozycją zaostrzenia kar, zarówno pieniężnych jak i więzienia, za nieujawnienie przestępstw względem dzieci. Władze chcą wprowadzić obowiązek donoszenia o nadużyciach, bez względu na źródło pochodzenia informacji. W przekonaniu irlandzkiej minister „tajemnica konfesjonału” mogłaby okazać się doskonałą furtką w prawie. Zdecydowanie opowiedziała się ona zatem za wprowadzeniem w całym kraju odnośnej, dla której nie będzie wyjątków i zwolnień.
Natomiast kard. Brady zauważył, że swoboda uczestnictwa w dawno ustanowionych obrzędach Kościoła jest tak fundamentalna, że każde wtrącanie się w tę materię należy traktować jako wyzwanie rzucone wolnemu społeczeństwu. Irlandzki purpurat przypomniał, że do natury sakramentu pojednania należy nienaruszalność tajemnicy spowiedzi.
Przeczytaj komentarz "Nie dla was ta wiedza"
Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Podczas trwającego sporu między Wacławem IV Luksemburczykiem a arcybiskupem Pragi św. Jan, będąc mediatorem, został uwięziony przez porywczego króla (razem z dwoma prałatami) 20 marca 1393 r. i poddany torturom. Według relacji brał w nich udział sam król. Potem na pół żywego w nocy zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy, która przepływa przez Pragę.
W/g "Kroniki"Tomasza Ebendorfera z Haselbach Jan Nepomucen po odmówieniu ujawnienia tajemnicy spowiedzi królowej Zofii królowi czeskiemu Wacławowi (król podejrzewał żonę o niewierność), został poddany ciężkim torturom i wrzucony do Wełtawy.
Był patronem mostów, przepraw, opiekunem życia rodzinnego, orędownikiem dobrej spowiedzi, sławy i honoru. Obecnie uznawany za patrona ratowników. Proszono go również o obronę przed obmową, zniesławieniem i pomówieniem. Figury Jana Nepomucena można spotkać przy drogach w sąsiedztwie mostów, rzek, ale również na placach publicznych i kościelnych oraz na skrzyżowaniach dróg.
Uważam, że Tajemnica Spowiedzi tj. świętosc.
A takie ustawy świadczą o bezradności władz.
państwo zobowiązane jest bronić obywateli,szczególnie tych bezbronnych.to ich dobro,a nie instytucji kościoła jest najważniejsze dla państwa.
kościół nie sprawdził się jako opiekun dzieci,więc płaci teraz wysoką cenę. finansową i moralną.
Coś takiego, oto kardynał przypomina o tajemnicy spowiedzi. Chyba nie chce pamiętać jak kiedyś spowiedź była wykorzystywana do celów politycznych oraz prywatnych wobec osób oskarżanych o cokolwiek. Treści z konfesjonału to był najlepszy wywiad o nastrojach społecznych i wiedza. Oczywiście były też wymuszenia na kapłanach o treści spowiedzi, jeśli było wiadomo jak ważną osobę spowiadał kapłan. Spowiedź uszna istnieje tylko w Kościele katolickim.
"dogmat o spowiedzi wydał IV sobór laterański w 1215 r.Tymczasem Pismo Święte nie zawiera ani jednego przykładu spowiedzi usznej! Mówi o spowiedzi serca, do której nie trzeba pośrednictwa człowieka (Ps.51:1-11). Zachęca do wyznawania grzechów Bogu, gdyż "każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów" (Dz.Ap.10:43). Pan Jezus uczył spowiadać się bezpośrednio do Boga, gdyż tylko On może odpuścić: "Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego... "
To tak w kwestii tajemnicy spowiedzi, o której naruszeniu ubolewa krd. Brady. Tylko że, jeśli Kościół Irlandzki za aprobatą Watykanu zobowiązał się do współpracy z władzą świecką w sprawach skandali obyczajowych kapłanów, i ten Kościól nadal mataczy, staje się wtedy niewiarygodny. Władze muszą podejmować środki prawne aby wymusić skuteczność ustaleń. Przypomnę jak wymiar sprawiedliwości w Austrii czy w Belgii bodajże, wysyłał policję aby w miejscach pobytu księży mogły znajdować się materiały kompromitujące. I nie było zmiłuj się.
W lipcu rząd Irlandii wysłał notę do Watykanu w sprawie Cloyne, na co rzecznik Stolicy Apostolskiej odpowiedział "dyplomatycznie", że Stolica odpowie we właściwym czasie. W dzisiejszych czasach gdy jest szybki przepływ informacji, jest demokratyczne prawo w wielu państwach, Kościół jako struktura zamknięta ze swoim prawem kanonicznych nie potrafi znaleźć się w dzisiejszym świecie. Nie potrafi zrozumieć, że musi poddać się kontroli zewnętrzenj, jeśli jego prawo wewnętrzne nie chroni ofiar a bardziej oskarżanych księży.
Od kiedy wybuchły afery obyczajowe na całym świecie i w Polsce, ta stara struktura hierarchiczna jest na cenzurowanym i wytykana palcami. Okazuje się, że ten Kościół nie jest taki święty ani wzorem do naśladowania, składa się bowiem z ludzi, ze swoimi wadami i zaletami, a nie jakimiś "uduchowionymi" istotami, które spadły z nieba, aby zaprowadzić raj na ziemi. Kościół aby istnieć musi przyjąć zasady demokratyczne jakie cywilizacja wypracowała od Oświecenia.
wszystkie komentarze >