Abp Hoser: Wszyscy mamy głosić Dobrą Nowinę
dodane 2011-10-18 10:13
KAI
|
Na powszechny obowiązek głoszenia Dobrej Nowiny o Zbawieniu zwrócił uwagę abp Henryk Hoser
Henryk Przondziono/Agencja GN
abp Henryk Hoser
Z okazji Jubileuszu 75-lecia działalności w Polsce Księży Werbistów ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w poniedziałek (17 października) uroczystej Mszy św. w kościele pw. Najczystszego Serca NMP na warszawskim Grochowie.
Przypominając w homilii, że Bóg chce zbawienia wszystkich ludzi abp Hoser mówił o odpowiedzialności za dzieło misyjne Kościoła.
Nawiązując do nauczania bł. Jan Pawła II kaznodzieja przypomniał, że jednym ze współczesnych areopagów misyjnych są dziś kultura oraz świat mediów. Niestety, jak zaznaczył - one często podają nam zdeformowany obraz świata, który bierzemy jako rzeczywisty.
Dziękując księżom werbistom za ich misyjne zaangażowanie bp warszawsko-praski wskazał wiernym sposoby realizacji dzieła ewangelizacji w dzisiejszym świecie.
Z Polskiej Prowincji Księży Werbistów w kraju pracuje obecnie 200 zakonników. 400-tu wyjechało do pracy na misjach.
«« | « |
1
| » | »»
Wykop
TAGI |
ABP HOSER
Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Podczas gdy wcześniej całe życie wspólnot chrześcijańskich było podporządkowane OCZEKIWANIU na ponowne przyjście Pana (wierzono, że nastąpi to niebawem, więc nie warto było zbyt szczegółowo ustalać konfesyjnych granic), z czasem owo eschatologiczne oczekiwanie ustępować zaczęło miejsca TRWANIU Kościoła. Kościoła pojmowanego już nie tyle jako cień przyszłej jedności niebiańskiej, ale wyrażanego jako aspiracja budowania tej jedności na ziemi. Przytaczając myśl Harnacka, nie mam zamiaru atakować współczesnego Kościoła katolickiego (który jest i moją wspólnotą), ale pragnę wejść w głębszą refleksję nad uniwersalnym wymiarem ewangelizacji – skoro o niej coraz częściej mówi się w Europie, a cieszyć się należy, że biskupi chcą inicjować ją na każdym polu życia współczesnych społeczeństw (tak bardzo przecież zlaicyzowanych i wielokulturowych!).
Ewangeliczny wymiar Kościoła, w jego granicach niewidzialnych, przebija się przez słowa św. Edyty Stein, która rozważając tajemnicę łaski Bożej pisze, że nieskończenie mało prawdopodobnym jest, by jakaś dusza mogła zostać przez Bożą miłość odrzucona w sytuacji, gdy choć trochę usposobi się ona na przyjęcie tej łaski jako nieodzownego daru. Wyróżnia tu św. Edyta łaskę przygotowawczą, która niejako dotykając człowieka w różnych sytuacjach życiowych (i różnych realiach kulturowych!), czyni go coraz dojrzalszym do pełnego otwarcia. I choć nawet to otwarcie nie jest zewnętrznie dostrzegalne w kategoriach wspólnotowych, ono następuje w duchowej przestrzeni między grzesznikiem a Bogiem - w chwili, gdy człowieka ogarnia cała pełnia Bożej łaski, rozumianej tu jako dającą się OBECNOŚĆ samego Boga.
http://gloria.tv/?media=205693
wszystkie komentarze >