| $ | USD | 3,4589 | |
| € | EUR | 4,3510 | |
| Fr | CHF | 3,6206 | |
| £ | GBP | 5,4178 |
dodane 2011-11-02 18:35
RADIO WATYKAŃSKIE |
Przyczyną globalnej zapaści gospodarczej jest brak etyki wśród osób i organizacji. Takiego zdania jest kard. Oswald Gracias, przewodniczący Konferencji Katolickich Biskupów Indii, a zarazem sekretarz generalny Federacji Episkopatów Azji
Wziął on udział w konferencji na temat światowego systemu gospodarczego, jaka odbyła się w Bangalore w południowych Indiach z inicjatywy Papieskiej Rady ds. Kultury.
„Właściwe funkcjonowanie globalnej gospodarki wymaga podstawowych wartości i wspólnego kodeksu etycznego opartego na wierze i rozumie” – stwierdził kard. Gracias. Do tego należy dodać odpowiednią politykę wspierającą odpowiedzialność w zarządzaniu przedsiębiorczością i aktywnością społeczną. Zdaniem hinduskiego purpurata rządy powinny rozliczać środowiska biznesowe za wykroczenia czy przedsięwzięcia mające negatywne następstwa w sferze społecznej czy w przyrodzie.
Podobne zdanie wyrażali inni uczestnicy konferencji, wskazując m.in. na wzrost korupcji, jako efekt braku moralnych hamulców wśród uczestników gry rynkowej. Za tym idzie często nadużywanie władzy politycznej i gospodarczej. Stąd warte uwagi i poparcia są społeczne inicjatywy na rzecz upowszechniania etyki w biznesie oraz promowania solidarności i zrównoważonego rozwoju.
Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
A przecież ci sami uczeni i najlepsi politycy i finansiści spwodowali obecne kryzysy i dąża nadal do dalszego wyciągnięcia resztek pieniędzy z prywatnej pracy ludzi.Jest to zwykła grabież i złodziejstwo.Teraz wieszczą się jako jedyni naprawcy, tego co zniszczylik.A zniszczyli moralność,etykę i zwykłą ludzką i Bożą uczciwość. Jest to wynik odejcia od Dekalogu.
Tylko powrót do Boga i zasad Wiary przywróci naturalny porządek rzeczy i godność ludzi.
Zgodnie z hedonistyczną zasadą że, celem życia jest doczesne prywatne szczęście człowieka, niejedna osoba i organizacja chcąc to szczęście osiągnąć postępuje nieuczciwie. "Róbta co chceta", albo "pierwszy milion trzeba ukraść" słyszeliśmy wiele razy. W naszym "cywilizowanym świecie" obserwujemy nagminne obrażanie Boga /hulaj duszo piekła nie ma/, a więc co ma wyznaczać moralne granice ludziom.
wszystkie komentarze >