Cenzurowanie ambony

Andrzej Grajewski

GN 49/2013 |

publikacja 05.12.2013 00:15

Zgłoszony przez SLD, a wsparty przez PO projekt zmian w prawie wyborczym jest próbą cenzurowania kazań głoszonych w świątyniach.

Poseł Robert Kropiwnicki ŁUKASZ GRUDNIEWSKI /east news Poseł Robert Kropiwnicki
tłumaczył w Sejmie, dlaczego klub PO poparł projekt SLD

Wydawałoby się, że kuriozalna inicjatywa nowelizacji kodeksu wyborczego nie ma w Sejmie żadnych szans powodzenia. Przeciwko był nawet „Twój Ruch” Janusza Palikota, którego w antyklerykalizmie trudno przelicytować. Projekt SLD otrzymał jednak wsparcie od posłów Platformy Obywatelskiej. Poza ministrem sprawiedliwości Markiem Biernackim oraz posłanką Lidią Gądek wszyscy inni obecni na tym posiedzeniu posłowie Platformy głosowali za tym, aby projekt został skierowany do dalszych prac w Komisji Nadzwyczajnej ds. kodyfikacji. Motywacja, jaką na forum Sejmu przedstawił w imieniu klubu Platformy poseł Robert Kropiwnicki, była zadziwiająca: wprawdzie projekt jest „do bani”, być może jest nawet sprzeczny z konstytucją i konkordatem i zawiera szereg absurdalnych pomysłów, ale rzecz jest warta namysłu, gdyż sytuacja, w której „ex cathedra mówi jedna osoba do wielu i poucza ich o sytuacji politycznej” nie jest naturalna i wymaga regulacji. Zadziwiające, że takie myślenie zaprezentowała formacja, która bezpardonowo rozprawiła się w wnioskiem o referendum w sprawie obowiązku szkolnego dla sześciolatków, podpisanym przez ponad milion osób. Jak widać obywatelskość Platformy może być różnie definiowana, w zależności od bieżących potrzeb politycznych.

SLD wychodzi z cienia

Niewątpliwie sensacją tej debaty było ujawnienie się SLD w roli, w jakiej do tej pory Sojusz nie był znany – obrońcy praw ludzi wierzących. Poseł Dariusz Joński, przedstawiając projekt zmian w kodeksie wyborczym, powiedział, że powstał on z inspiracji wiernych, zaniepokojonych licznymi przypadkami nadużywania ambony do celów politycznych, co Wysoka Izba przyjęła z pewnym rozbawieniem.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.