Komentarze 2
  • nolda
    14.04.2018 12:29
    Człowiek rodząc się jest radosny, zachwycony wszystkim co go otacza, cieszy go motyl, muszelka, stokrotka, wróbel… . Tą naturalną radość dziecka zabili rodzice, nauczyciele, księża. To oni wpoili mu swoją przeszłość, swe wartości, które przejęli od swych przodków. Zwartościowali to co postrzega dziecko. „Poco ganiasz za tym motylem, usiądź, zajmij się czymś pożytecznym”, „Wywal te muszelki, to śmieci, pełno tego wszędzie, zbieraj bursztyny, diamenty”, „To tylko stokrotka, są takie pospolite, róża, to jest piękny kwiat” , „To tylko wróbel, orzeł to dopiero ptak”. Każda radość dziecka jest zabijana.
    W życiu dorosłym wszyscy starają się ją przywrócić. Jak to robią? A tak jak ksiądz opisuje, sztucznie, życząc „Wesołych świąt” – i jak tu się nie uśmiechnąć. Zaśpiewajmy „Wesoły nam dzień dziś nastał”. Byle na przeciągłym zawodzeniu się nie kończyło – bo jak się skończy zawodzeniem to nie będzie radosne. Jakich jeszcze instrukcji przestrzegać by się poprawnie radować?
    Najbardziej odpowiednią według mnie jest ta:
    „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.”
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    20°C Piątek
    dzień
    22°C Piątek
    wieczór
    18°C Sobota
    noc
    15°C Sobota
    rano
    wiecej »