Chrześcijański minister zginął w zamachu

Libański minister przemysłu Pierre Dżemajel, członek Falangi Libańskiej - partii politycznej zrzeszającej chrześcijan-maronitów, zginął we wtorek (21 listopada) w zamachu.

Dżemajel był znany z otwartej krytyki Syrii, którą wielu Libańczyków oskarża o zorganizowanie zamachu na byłego premiera Rafika al-Haririego. Według libańskich źródeł bezpieczeństwa niezidentyfikowani sprawcy ostrzelali na przedmieściach Bejrutu jego konwój. Choć rannego polityka natychmiast zawiedziono do szpitala, Dżemajel zmarł. Pierre Dżemajel pochodził ze znanego chrześcijańskiego rodu polityków libańskich. Jego ojciec, Amin, był założycielem Falangi Libańskiej i prezydentem Libanu w latach 80. Śmierć polityka najprawdopodobniej zaostrzy napięcia polityczne w Libanie, gdzie krzyżują się interesy syryjskie, szyickie i chrześcijańskie. Pierre Dżemajel był znany z otwartej krytyki Syrii, którą wielu Libańczyków oskarża o zorganizowanie zamachu na byłego premiera Rafika al-Haririego. Hariri zginął w lutym 2005 r. w ataku bombowym. Choć śledztwo prowadzone przez ONZ jednoznacznie wskazuje, że wywiad syryjski był zamieszany w zabójstwo Haririego, Damaszek zaprzecza jakimkolwiek związkom z tym atakiem. Po zamachu Syria zakończyła jednak 29-letni okres obecności wojskowej w Libanie, wycofując swoje oddziały pod naciskiem międzynarodowym. - Wierzymy, że do tego wszystkiego przyłożyła rękę Syria - skomentował zabójstwo Dżemajela syn Rafika Haririego i przywódca większości parlamentarnej Saad Hariri. - Oni chcą zabić każdego wolnego człowieka. - Syria stanowczo potępia zabójstwo - brzmi stanowisko Damaszku, przekazane przez oficjalną syryjską agencję prasową SANA tuż po wiadomości o zamachu. - To przestępstwo, które ma na celu destabilizację sytuacji w Libanie. Atak potępiła też libańska szyicka Partia Boga, Hezbollah, twierdząc, że ataku dokonały "siły zmierzające do zniszczenia przyszłości" kraju. Tymczasem przywódca tego wspieranego przez Syrię i Iran ugrupowania szejk Hasan Nasrallah niejednokrotnie utrzymywał, że rząd libański jest kontrolowany przez USA. W ostatnią niedzielę wzywał do protestów antyrządowych, mających na celu obalenie "rządu Stanów Zjednoczonych w Libanie", a w ostatnich dwóch tygodniach z gabinetu odeszło sześciu ministrów związanych z Hezbollahem. Waszyngton podkreślił, że "to bardzo smutny dzień w Libanie". - Jesteśmy zszokowani tym zamachem. Postrzegamy to jako akt terroryzmu, a także widzimy w tym próbę zastraszenia gabinetu Fuada Siniory - skomentował śmierć polityka podsekretarz stanu USA Nicholas Burns. Zapewnił też, że Stany Zjednoczone udzielą pełnego poparcia obecnemu rządowi libańskiemu. Zdaniem szefa francuskiej dyplomacji Phillipe'a Douste-Blazy zabójstwo Dżemajela to "nowa próba destabilizacji Libanu". Minister spraw zagranicznych Izraela Cipi Liwni oświadczyła, że "negatywna rola Syrii nie jest niczym nowym czy ściśle tajnym". Były premier Libanu Rafik Hariri zginął w lutym 2005 r. w ataku bombowym. Choć śledztwo prowadzone przez ONZ jednoznacznie wskazuje, że wywiad syryjski był zamieszany w zabójstwo Haririego, Damaszek zaprzecza jakimkolwiek związkom z tym atakiem.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
1°C Środa
dzień
2°C Środa
wieczór
0°C Czwartek
noc
-2°C Czwartek
rano
wiecej »