Prymas z Gniezna

Zakończona właśnie trzyletnia kadencja prymasowska abp. Józefa Kowalczyka nadała nową, lokalną formę temu urzędowi. Związała go przede wszystkim z Gnieznem.

Arcybiskup Józef Kowalczyk, metropolita gnieźnieński oraz prymas Polski, 28 sierpnia skończył 75 lat i zgodnie z przepisami prawa kanonicznego złożył na ręce papieża Franciszka rezygnację z urzędu ordynariusza diecezji. Jeśli papież przyjmie rezygnację, co w ostatnim czasie staje się regułą, będzie to oznaczało konieczność rychłego wyznaczenia jego następcy. Urząd metropolity gnieźnieńskiego oraz związany z nim tytuł prymasa Polski abp Kowalczyk przejął 26 czerwca 2010 r. Wcześniej, od listopada 1989 r., był nuncjuszem apostolskim w Warszawie. Pełniąc tę funkcję, miał istotny wpływ na kształt konkordatu podpisanego w 1993 r. oraz nowy podział terytorialny Kościoła w Polsce w 1992 r. Współkształtował także decyzje o nominacjach biskupich dla Kościoła w naszym kraju, podejmowanych przez Jana Pawła II i Benedykta XVI.

Prymat honorowy

Dla Gniezna, pierwszej stolicy biskupiej w Polsce, ta nominacja oznaczała istotną zmianę. Po raz pierwszy od dziesiątków lat prymas Polski był nie tylko formalnie arcybiskupem gnieźnieńskim, ale także stale rezydował w Gnieźnie. Jego poprzednicy w Gnieźnie przebywali, ale faktycznie bieżącymi sprawami archidiecezji zarządzał biskup pomocniczy. W czasach PRL prymas urzędował w Warszawie, gdyż w 1946 r., z inicjatywy kard. Augusta Hlonda, Stolica Apostolska połączyła unią personalną archidiecezję gnieźnieńską z archidiecezją warszawską. Także w okresie wcześniejszym Gniezno nie było miejscem stałego pobytu prymasa Polski. W wyniku zmian, dokonanych w 1821 r., archidiecezja gnieźnieńska była w unii personalnej z archidiecezją poznańską, a prymas rezydował w Poznaniu. Metropolię gnieźnieńską w nowym kształcie terytorialnym ustanowił Jan Paweł II w 1992 r. Na jej czele stanął wówczas abp Henryk Muszyński, ale prymasem nadal był kard. Józef Glemp, który będąc metropolitą warszawskim, zachował tytuł „kustosza relikwii św. Wojciecha”. To uprawnienie do prymasostwa wygasło w grudniu 2009 r., gdy kard. Glemp ukończył 80 lat. Decyzją Benedykta XVI tytuł prymasa Polski został trwale związany z archidiecezją gnieźnieńską. Obecnie jest to godność honorowa, bez dodatkowych uprawnień, które zwłaszcza w okresie PRL nadawały posłudze prymasa nadzwyczajny wymiar, gdyż obejmowały m.in. kompetencje personalne, zazwyczaj zarezerwowane dla Stolicy Apostolskiej. Obecnie rolę prymasa jasno definiuje statut Konferencji Episkopatu Polski, stanowiący, że zachowuje on jedynie honorowe pierwszeństwo wśród biskupów.

Jest też członkiem Rady Stałej Episkopatu i obok kardynałów kierujących diecezjami jest jedynym niewybieralnym członkiem tejże Rady. Abp Kowalczyk otrzymał więc honorowy tytuł, ale pozbawiony środków, jakimi dysponowali poprzednicy. Jego następca będzie prymasem honorowym w jeszcze większym stopniu, gdyż swój urząd będzie pełnił bez kontaktów i pozycji w Kościele, które posiada były nuncjusz.

W nowej roli

Przyjście abp. Kowalczyka do Gniezna oznaczało konieczność zmierzenia się z zupełnie nowymi wyzwaniami, wynikającymi z faktu, że przyszło mu zarządzać archidiecezją oraz koordynować pracę metropolii, obejmującej obok archidiecezji gnieźnieńskiej diecezje włocławską oraz bydgoską. Było to dla niego nowe wyzwanie. Przejęcie nowych obowiązków ułatwiła życzliwość wielu miejscowych kapłanów oraz wsparcie laikatu, z którym od początku starał się nawiązać dobre kontakty. Pomocna była zwłaszcza praca ks. Krzysztofa Wętkowskiego, pochodzącego z Gniezna i przez blisko 17 lat pełniącego funkcję kanclerza w miejscowej kurii, obecnie także biskupa pomocniczego. Na forum ogólnopolskim ks. prymas zawsze mógł liczyć na lojalność bp. Wojciecha Polaka, drugiego gnieźnieńskiego biskupa pomocniczego. Pomimo wielu obowiązków w Warszawie bp Polak często jest obecny w macierzystej archidiecezji. Część lokalnych środowisk samorządowych nie kryje, że informację o nominacji nuncjusza początkowo przyjęła z rozczarowaniem, gdyż ze względu na jego wiek było wiadomo, że nie będzie to posługa długa. Spodziewano się więc biernego trwania na urzędzie. Tymczasem nowy prymas energicznie zabrał się do zarządzania archidiecezją, stopniowo pozyskując sympatię środowisk samorządowych, z którymi szybko nawiązał bliskie i robocze kontakty. Jak sam podkreśla, lubił jechać w teren, gdyż Polska oglądana przez pryzmat poszczególnych parafii jest często znacznie ciekawsza i lepsza aniżeli ta, którą poznajemy z Warszawy czy przez pracę centralnych instytucji. Mniej tam partyjnego zacietrzewienia, a więcej gotowości do współpracy na rzecz wspólnego dobra. Nie oznacza to, że ks. prymas nie zajmował stanowiska w sprawach ogólnopolskich. W mediach był aktywny i dostrzegalny. Nie stronił także od kontaktów politycznych, zwłaszcza z prezydentem Bronisławem Komorowskim, który często bywał jego gościem na uroczystościach kościelnych. Ma także pozytywne doświadczenia we współpracy z PSL, co wiąże się jeszcze z czasami jego młodości, gdyż wychowywany był w kulcie Wincentego Witosa i ideałów ruchu ludowego. Obecną ekipę rządzącą wielokrotnie krytykował, przede wszystkim za nieudolne próby majstrowania przy ustawach światopoglądowych oraz lekceważenie prawa w sprawach wyznaniowych i pomijanie zasad zawartych w konkordacie, którego nadal w jakimś sensie czuje się stróżem. Wielokrotnie przekonywał, że katecheza jest niezbędna w kształceniu ogólnym i dlatego powinna być obowiązkowa. Swoje polityczne i społeczne credo wyraził w ostatniej homilii, wygłoszonej na Jasnej Górze, kiedy stanowczo skrytykował narastające w kraju różnice społeczne, „gdzie obok bogatych i majętnych żyją ludzie cierpiący bezdomność, pozbawieni podstawowej opieki zdrowotnej albo z trudnością dopraszający się o pomoc lekarską, czekając na nią czasem miesiące”. W duchu zbliżonym do postulatów związkowych zaapelował o powrót do solidarności społecznej.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    24°C Niedziela
    wieczór
    22°C Poniedziałek
    noc
    17°C Poniedziałek
    rano
    24°C Poniedziałek
    dzień
    wiecej »