Miłosierdzie nadzieją Europy

O przebudzeniu Francuzów, Akademii Miłosierdzia i osobistych papieskich notatkach z ks. prof. Janem Machniakiem rozmawia Piotr Legutko

Piotr Legutko: Francuscy katolicy skupieni w stowarzyszeniu Europa Chrétienne ustanowili specjalną nagrodę im. Jana Pawła II. Skąd nad Sekwaną taki sentyment do polskiego papieża?

Ks. Jan Machniak: Zapewne wielu z nas nie ma świadomości, jak wiele znaczył i znaczy dla nich Jan Paweł II. Polski papież pokazał Francuzom, że we współczesnym świecie chrześcijanin nie musi się wstydzić swojej tożsamości. Dla nich, poturbowanych duchowo po trudnych latach 60., to było bardzo ważne. Rewolucja obyczajowa i kulturalna odrzuciła wówczas chrześcijaństwo, mówiono wręcz, że Francja na nowo stała się pustynią. Ożywił ją właśnie nasz ojciec święty, przez swoje nauczanie, ale także pielgrzymki i Światowe Dni Młodzieży w Paryżu w 1997 r.

To wydarzenie faktycznie musiało wydać niezwykłe owoce, skoro ludzi uczestniczących w obecnych masowych protestach we Francji nazywa się „pokoleniem Jana Pawła II”.

Tego właśnie określenia użyła w Krakowie Marie-Joël Dessere, przewodnicząca stowarzyszenia Europe Chrétienne. Wie, co mówi, bo jej czterech synów uczestniczyło w tamtych dniach młodzieży. Dla Francuzów słowa Jana Pawła II z początków pontyfikatu „Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi” były prawdziwym przełomem i wciąż są w nich żywe. Choć minął pontyfikat Benedykta  XVI i żyjemy w czasach papieża Franciszka, to oni wciąż odwołują się do nauczania Jana Pawła II. 15 lat temu byli pełni obaw, ponadmilionowe zgromadzanie młodzieży, przypominające wielki koncert rockowy, budziło pewną nieufność, ale tylko do momentu, gdy zobaczyli, że nawet w takim tłumie można się modlić, być skupionym, przeżywać adorację Najświętszego Sakramentu. Ojciec święty im to pokazał.

Ksiądz Profesor został laureatem tegorocznej nagrody Europe Chrétienne za wkład w popularyzację nauczania Jana Pawła i świętej siostry Faustyny. Francja raczej nie kojarzy się nam z kultem Bożego Miłosierdzia…

Nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia zostało tam odkryte niejako przez Jana Pawła II, ale trzeba pamiętać, że kult ten szerzyli już polscy emigranci z czasów II wojny światowej. Swój wkład mieli też palotyni, ich duży ośrodek w Paryżu i w Osny promieniował na całą Francję. Teraz już sami Francuzi są bardzo aktywni w szerzeniu tego kultu, a w wymiarze teologicznym i eklezjalnym wielkie zasługi ma tu kardynał Lyonu Philippe Barbarin. To już nie jest tylko dewocja dla ludzi prostych, we Francji są organizowane narodowe kongresy Bożego Miłosierdzia. Katolicy działający w EC, zawsze gdy są w Polsce, jadą do Łagiewnik. Mówią, że chcą być jak najbliżej źródła Bożego miłosierdzia, tego, co proste i autentyczne, bo tam żyła św. Faustyna Kowalska. Dla nich orędzie Miłosierdzia to znak nadziei dla XXI w. Wbrew pozorom Francuzi świetnie czują ten typ pobożności, mają przecież Lourdes, mają Bernadetę Soubirous i Jana Vianneya.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    19°C Czwartek
    dzień
    20°C Czwartek
    wieczór
    19°C Piątek
    noc
    17°C Piątek
    rano
    wiecej »