W całym kraju trwa sześciomiesięczna modlitwa o pokój i pojednanie.
Na przemoc sianą w Nigerii przez islamskich fundamentalistów chrześcijanie odpowiadają modlitwą. Jest ona tym bardziej potrzeba, że terroryści z Boko Haram dokonują coraz krwawszych zamachów. Ostatnio zabili ponad 100 chrześcijan biorących udział w niedzielnych nabożeństwach. „W tej bolesnej sytuacji Kościół w Nigerii poprosił wiernych o modlitwę” – mówi abp Ignatius Kaigama.
„Sytuacja jest bardzo trudna. Panuje powszechny brak bezpieczeństwa, warunki wydają się dyktować terroryści, którzy coraz częściej sieją śmierć i przerażenie w różnych zakątkach naszego kraju –podkreśla nigeryjski hierarcha. - Stąd zaapelowaliśmy o ogólnonarodową modlitwę: jest to bardzo ważna siła. Jesteśmy o tym przekonani ponieważ mimo różnorakich działań pojednawczych podejmowanych przez nasze władze pokój wciąż nie nadchodzi. Ekstremiści dalej prowadzą swe akcje i stają się one coraz bardziej krwawe. O dodatkową modlitwę poprosiliśmy wszystkie rodziny. Zachęcamy je, by w każdą sobotę odmawiały różaniec prosząc za wstawiennictwem Maryi o dar pokoju. W tej samej intencji w każdą niedzielę we wszystkich kościołach naszego kraju prowadzona będzie Adoracja Najświętszego Sakramentu. Wszyscy razem będziemy błagać o dar pokoju dla Nigerii”.
11 lutego Kościół katolicki obchodzi Światowy Dzień Chorego.
Ma ona wzmocnić pozycję NATO w Arktyce i na Dalekiej Północy.
Gdy miała raka, modliła się: „Boże, obdarz mnie darem życia, a zrobię z nim coś wyjątkowego”.
Ma służyć dyskretną i profesjonalną pomocą tym księżom, którzy przeżywają kryzys.
Będzie towarzyszył jej konkurs, którego laureat pojedzie do Rzymu.