Szaleństwo w kokpicie

Alpejską katastrofę paradoksalnie ułatwiły 
przepisy mające służyć bezpieczeństwu pasażerów. Twórcy zabezpieczeń nie przewidzieli bowiem jednego: że zagrożenie może znajdować się od początku lotu wewnątrz kokpitu.


Mężczyzna puka lekko do drzwi i nie ma odpowiedzi. Następnie silniej uderza w drzwi i dalej nie ma żadnej odpowiedzi. Odpowiedź nigdy nie nadchodzi – relacjonuje jeden ze śledczych prowadzących sprawę katastrofy samolotu linii Germanwings. Przebieg tych zdarzeń poznaliśmy już po dwóch dniach od koszmarnego wypadku, do którego doszło 24 marca we francuskich Alpach. A jednak pytania o prawdziwą przyczynę tej tragedii długo jeszcze będą się mnożyć. Bo jak racjonalnie wytłumaczyć fakt, że ktoś, kto sam chce się zabić, rozbija w tym celu samolot ze 149 innymi osobami na pokładzie?


Szok i niedowierzanie 


Takie uczucia towarzyszyły pierwszym informacjom płynącym z prokuratury w Marsylii. Oto bowiem okazało się, że to najprawdopodobniej drugi pilot celowo rozbił samolot o zbocze góry. Kapitan próbował mu w tym przeszkodzić, ale nie udało mu się sforsować drzwi kokpitu. 
Nagrania z czarnej skrzynki airbusa dowodzą, że lot z Barcelony do Düsseldorfu początkowo odbywał się całkiem spokojnie i nic nie zapowiadało nadchodzącej tragedii. Obaj piloci spokojnie rozmawiali ze sobą na temat lądowania na lotnisku docelowym. Doświadczony kapitan przywitał się z przejmującą samolot francuską kontrolą naziemną, po czym wyszedł z kokpitu – najpewniej do toalety. Od tego momentu zaczyna się cały dramat. Starania pierwszego pilota, by ponownie dostać się do środka, okazują się bezskuteczne. Wystukiwanie cyfrowego kodu, coraz silniejsze pukanie do drzwi, wreszcie próby ich wyważenia – nie przynoszą rezultatu. Drugi pilot, „żółtodziób”, który na wszystkich maszynach wylatał łącznie zaledwie 600 godzin, nie reaguje także na głosy z wieży kontroli ani na sygnały ostrzegawcze aparatury samolotu, choć na nagraniach cały czas słychać jego wyraźny, miarowy oddech. Co więcej, mężczyzna świadomie obniża wysokość samolotu. 
Krzyki pasażerów pojawiają się dopiero w ostatnich minutach, można więc przypuszczać, że z grozy całego zdarzenia zdali sobie oni sprawę stosunkowo późno. Ich śmierć musiała nastąpić natychmiastowo – samolot uderzył bowiem w podłoże z prędkością 700 km/h. Stało się to na wysokości 1820 m n.p.m., w okolicach miejscowości Méolans-Revel.


Pilot odmawia dostępu


Jak to w ogóle możliwe, by doszło do takiej sytuacji? Paradoksalnie ułatwiły ją przepisy mające służyć bezpieczeństwu pasażerów, wprowadzone w lotnictwie cywilnym po zamachu na World Trade Center. Chronią one przed próbami wtargnięcia terrorystów do kokpitu. Twórcy przepisów nie przewidzieli natomiast jednego: że zagrożenie może znajdować się od początku lotu wewnątrz kokpitu. 
Schemat działania zabezpieczeń jest następujący: osoba chcąca wejść do kokpitu prosi o pozwolenie, wprowadzając kod, a przebywający w środku pilot, patrząc przez wizjer w drzwiach lub korzystając z umieszczonej przy nich kamery, decyduje, czy ją wpuścić. Jeśli człowiek stojący pod drzwiami nie otrzymuje odpowiedzi, może wprowadzić kod awaryjny, po raz kolejny prosząc o pozwolenie na wejście. Przy braku reakcji z kokpitu drzwi otwierają się automatycznie. Teoretycznie więc nawet w sytuacji, gdy pilot w środku pozostawałby nieprzytomny, nadal możliwe jest wejście do kokpitu. Chyba że osoba znajdująca się wewnątrz odmówi dostępu. Wówczas drzwi pozostają zamknięte przez pięć minut. Tak właśnie stało się w tym przypadku.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8
    10°C Wtorek
    rano
    15°C Wtorek
    dzień
    16°C Wtorek
    wieczór
    12°C Środa
    noc
    wiecej »