Dobrze nastrojeni

Fenomen. Bez dwóch zdań. Zapełniają sale koncertowe, przekazują ze sceny ogień. Wykrzykują: „Wiara czyni cuda!”, bo wielokrotnie dotykali tej rzeczywistości. Pisząc o TGD, 
mam tylko jedno „ale”: Alleluja!


Hasło: „Tegiede”. Odzew: „Uwielbienie pełną gębą”.
– Graliśmy kiedyś w jednym z kościołów – opowiada Piotr Nazaruk, dyrygent chóru. – W trakcie koncertu zaczęliśmy śpiewać psalm „Święty”. Powtarzaliśmy w kółko refren „Jesteś Święty”. Myślałem, że wszystko trwa z cztery, pięć minut. Okazało się, że uwielbialiśmy dwadzieścia minut. Śpiewałem i czułem, że muszę uklęknąć. Wiedziałem, że nie mogę tego śpiewać na stojąco. Zamknąłem oczy i uklęknąłem. Gdy otworzyłem oczy, zobaczyłem, że klęczeli chórzyści, niektórzy z muzyków, cały kościół. Po koncercie do mikrofonu podszedł proboszcz i podzielił się ze wszystkimi tym, w jaki sposób Bóg wyrwał go z grzechu, potwornej ciemności. Był to gest niezwykle pokorny, poruszający. Czy uwielbienie zmienia rzeczywistość wokół ciebie? Oczywiście! W TGD uwielbienie zawsze zaczyna się za sceną. W kuluarach modlimy się o jedność, o to, by Pan Bóg nas nastroił, byśmy zagrali jak dobrze nastrojony instrument, który trzyma w swej dłoni. Wielokrotnie doświadczałem tego, że gdy zaczynasz uwielbiać Pana Boga, dochodzi do przemiany. On w twych oczach staje się większy, a problem, z którym się mierzyłeś, maleje. 


309 kaw


Jedynie w ubiegłym roku zagrali 50 koncertów, co, zważy­wszy na ilość osób tworzących chór, jest naprawdę znakomitym rezultatem. Płyta „Uratowani” zyskała w styczniu status złotego krążka. Kupiło ją 15 tysięcy osób.
Na czym polega fenomen tej grupy? Dlaczego TGD wypełnia sale? Dlaczego bilety na wielkie koncerty w Poznaniu, Katowicach czy Warszawie sprzedawały się jak ciepłe bułeczki? – pytam Filipa Wojnara, menedżera grupy. – Myślę, że to efekt wieloletniej systematycznej pracy, ciągłego dążenia do rozwoju, plus – rzecz najważniejsza – przychylności nieba, w którą głęboko wierzymy. Mamy doświadczenie tego, że jesteśmy pod ciągłym Bożym błogosławieństwem.
To naprawdę spora ekipa. W kolędowym koncercie „Betlejem w Spodku” chór zagrał i zaśpiewał jako 45-osobowy zespół – opowiada Wojnar. – Normalny, klasyczny skład, z którym grupa rusza na koncerty, to kilkunastu chórzystów i pięciu muzyków.
Wystarczy zerknąć na statystykę związaną z nagraniem jednego krążka, by przekonać się, jak wielką sztuką jest opanowanie takiej hałaśliwej gromadki. Kilka liczb związanych z rejestrowaniem koncertowego albumu w Kielcach? Proszę bardzo: 20 ton sprzętu, 4 kilometry kabli, 70 osób technicznej obsługi, 9 kamer, 4 dni pracy, 309 kaw. Wszystko po to, by nagrać „na żywca” jeden koncert chóru, który przekonuje, że „liczy się każdy dzień”.
Gdyby ktoś poprosił mnie o to, by dać mu płytę, która będzie papierkiem lakmusowym i wizytówką tego, co dzieje się na rodzimej scenie reprezentowanej przez chrześcijan, wręczyłbym mu krążek TGD.

Gdyby utwory z albumów chóru nie opowiadały o tym, że „każde westchnienie do nieba ma sens”, z miejsca oblegałyby listy przebojów.
Kilkudziesięcioosobowy chór młodych chrześcijan pochodzi z różnych Kościołów i różnych zakątków Polski. Gdy wychodzą na scenę, piosenki zamieniają się w pełne żaru uwielbienie. Największymi atutami prowadzonego przez Piotra Nazaruka chóru są znakomite, jednoznacznie ewangelizacyjne teksty (aż dwa albumy zakorzenione są w psalmach), wplecione w porywającą, dynamicznie zagraną muzykę. To prawdziwy tygiel hip-hopu, gospel, soulu, rocka i dobrego popu. Miks pasji, ognia uwielbienia i profesjonalizmu. Wiele utworów zaaranżował Paweł „Bzim” Zarecki (zdobywca Fryderyka w kategorii: producent roku, muzyk odpowiedzialny za brzmienie płyt m.in. Anny Marii Jopek). Sam dyrygent zespołu Piotr Nazaruk gra zresztą na co dzień w zespole Anny Marii.


Będzie dobrze, naprawdę


– Czy zdarzało się, że śpiewaliśmy „Wiara czyni cuda” przez łzy, w niezwykle trudnych chwilach życiowych zawirowań? Jasne. – opowiada Nazaruk. – Każdy z chórzystów mógłby wiele o tym opowiedzieć. Pamiętam, jak Basia Włodarska ogłaszała na koncertach, że „Będzie dobrze”, zmagając się z wieloma kryzysami, czując podskórnie, że to prorocze słowa. Pamiętam też inną sytuację. Przyjechałem do cioci. Tuż po śmierci jej syna – mojego kuzyna. „Zaśpiewajcie coś” – poprosiła moja mama. I wówczas zaczęliśmy śpiewać pieśń, którą właśnie napisałem: „Błogosław duszo moja Pana”. To niezwykle radosny hymn, ale są w nim też porażające słowa: „Dni człowieka są jak trawa”. Śpiewałem ten wers, patrząc w twarz cioci i wujkowi. Nie potrafiłem tego wyśpiewać bez łez. Myślałem o moim kuzynie Pawle i uwielbiałem Boga w tej niezwykle trudnej sytuacji.
„Ufaj Mu, Kościele, w każdym czasie/ Wylewajcie przed Nim serca wasze/ Ludzie lżejsi niż tchnienie/ Tylko w Bogu jest zbawienie” – śpiewa chór w jednym z poruszających utworów, które stanowią dziś żelazny repertuar wspólnot między Odrą a Bugiem.
Jak to wszystko się zaczęło? Dawno, dawno temu, rok po wprowadzeniu nad Wisłą stanu wojennego, w wyniku połączenia kilku kościelnych grup wokalnych powstał niemal 100-osobowy chór młodzieżowy. Założycielem formacji był Janusz Sierla. Ekspresja chóru, instrumentarium i charakter wykonywanych utworów były w tamtych czasach czymś kompletnie rewolucyjnym. Przez lata zmieniały się skład i formuła zespołu, a przez jego szeregi przewinęło się prawie pół tysiąca osób.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    20°C Poniedziałek
    rano
    26°C Poniedziałek
    dzień
    26°C Poniedziałek
    wieczór
    23°C Wtorek
    noc
    wiecej »