Więźniowie napisali do papieża. Odpowiedział im

„W dziejach Kościoła wielu świętych doszło do świętości przechodząc przez ciężkie i trudne doświadczenia. Otwórzcie więc drzwi waszego serca na Chrystusa, a On radykalnie odmieni waszą sytuację! Z Chrystusem jest to możliwe” – napisał Franciszek w liście do więźniów z zakładu karnego w Velletri pod Rzymem.

Jest to odpowiedź na słowa, które sami więźniowie skierowali do Papieża za pośrednictwem swego biskupa. Franciszek zapewnia, że bardzo mu zależy na kontakcie z więźniami i dlatego stara się, by podczas podróży apostolskich w ich programie znalazła się również wizyta w więzieniu.

W liście do więźniów Papież odwołuje się do tego, jak postrzegają oni czas. Z jednej strony wydaje się, że zatrzymał się w miejscu, a zarazem zdaje się ciągnąć w nieskończoność. „Jednakże prawdziwą miarą czasu nie jest zegar. Prawdziwą miarą czasu jest nadzieja! A ja bardzo pragnę, aby każdy z was miał zawsze zapalone światło nadziei wiary, aby oświecać nim swoje życie” – napisał Ojciec Święty. W tym kontekście proponuje on więźniom konkretne słowa modlitwy: „Wypełni, o Chryste Zmartwychwstały, moje godziny, dni i lata prawdziwą nadzieją! Pomóż mi przeżywać to doświadczenie, nigdy nie tracąc wiary, bo tylko Ty nigdy nas nie zawodzisz”.

Papież zaapelował też do więźniów, aby nie dali się zamknąć w swej przeszłości, lecz przemienili ją w drogę wzrostu, wiary i miłości. „Bądźcie zawsze pewni, że Bóg kocha was osobiście. Dla Niego nie ma znaczenia wasz wiek czy wasza kultura, a nawet to, kim byliście, co zrobiliście, cele, które udało się wam osiągnąć, popełnione przez was błędy ani osoby, które skrzywdziliśmy” – napisał do więźniów Papież.

Przypomniał on, że w Roku Miłosierdzia przewidziany jest również jubileusz więźniów. „Zapewniam was, że tego dnia będę blisko was duchowo i we wzajemnej modlitwie” – napisał Ojciec Święty.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| WIĘŹNIOWIE

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Barney
    26.04.2016 11:53
    Nie mam nic przeciwko tej inicjatywie ani treści listu (przynajmniej tej przytoczonej). Szkoda tylko, że papież Franciszek nie pokusił się również o wystosowanie jakiejkolwiek odpowiedzi do kilkunastu tysięcy amerykańskich katolików, którzy wystosowali wspólny list w sprawie doktrynalnego zamętu wokół spraw związanych z rodziną i bioetyką i prosili o jednoznaczne potwierdzenie przez Ojca Świętego dotychczasowego nauczania Kościoła (a dodajmy, że wydane ostatnio Amoris laetitia (już dłuugo po tym liście) jeszcze bardziej pogłębiło wątpliwości i namnożyła niejasności).

    To było kilkanascie tysięcy autentycznie wierzących katolików, którzy traktują bardzo powaznie to, w co wierzą i nie idą na żadne "kompromisy" w sprawach wiary (w przeciwieństwie do wielu naszych rodzimych "katolików" którzy nie mają nic przeciwko "kompromisowi" aborcyjnemu i lekce sobie ważą znaczną część nauczania Kościoła w sprawach bioetycznych). A mimo to zostali tak ostentacyjnie zlekceważeni.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    1°C Środa
    dzień
    2°C Środa
    wieczór
    2°C Czwartek
    noc
    2°C Czwartek
    rano
    wiecej »