– Przebaczamy i prosimy o przebaczenie – mówią młodzi Ukraińcy w przesłaniu do Polaków. To nie próba relatywizacji historii. Na dłuższą metę to jedyna droga, by przełamać jej przekleństwo.
Jak pogodzić uczciwą politykę historyczną dotyczącą ludobójstwa na Wołyniu z polityką wspierania Ukrainy? Państwo polskie nie od dziś ma z tym problem. Konieczność balansowania między wymogami pamięci i prawdy historycznej a wymogami bieżącej polityki sprawia, że niektóre ruchy wydają się chaotyczne. I podczas gdy dla jednych są niewystarczające, dla innych (Ukraińców) idą za daleko. Sytuacja wydaje się patowa. A przecież poza ciążącą nam historią nie istnieją żadne zasadnicze rozbieżności między Polską a Ukrainą. Przeciwnie, łączy nas wspólny sprzeciw wobec neoimperialnej polityki Moskwy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.