Bronimy europejskich wartości

O wyzwaniach stojących przed polską polityką zagraniczną mówi prof. Jacek Czaputowicz.

Andrzej Grajewski: Niedawno premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska jest sercem Europy. Co to w praktyce oznacza?

Jacek Czaputowicz: Zdanie to pokazuje, że Polska jest krajem, któremu rzeczywiście zależy na przyszłości Unii Europejskiej. Mamy własną wizję UE korzystną dla Polski, ale także dla samej Unii.

Co jest jej istotą?

Wspólnota przestrzegająca własnych praw i zasad regulujących unijny rynek, dotyczących przepływu towarów, kapitału, osób i usług, posiadająca poparcie społeczne. Wszystkie tworzące ją podmioty traktująca jednakowo, bez dzielenia według różnych kryteriów. Taką wizję chcemy realizować i w tym sensie Polska jest pozytywnym przykładem dla innych krajów członkowskich. Polskie społeczeństwo jest chyba najbardziej proeuropejsko nastawione spośród krajów unijnych. Tymczasem w państwach tzw. starej Unii rośnie opór przeciwko Unii Europejskiej. Ludzie przestają wierzyć, że ten organizm przyniesie im jeszcze korzyści. Przejawem takich postaw jest m.in. brexit. W Polsce nikt nie myśli o wystąpieniu z UE, a więc w tym sensie rzeczywiście jesteśmy sercem Europy i bronimy europejskich wartości.

Po wyjściu z Unii Wielkiej Brytanii zmieni się sytuacja mieszkających tam Polaków?

Jeśli zostanie przyjęta umowa o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii, wówczas mamy gwarancje, że prawa obywateli z krajów Wspólnoty będą utrzymane. Premier Theresa May zapewniała, że prawa Polaków mieszkających na Wyspach będą gwarantowane, nawet gdyby doszło do wyjścia Wielkiej Brytanii bez umowy z Brukselą. Jednak lepiej byłoby, aby były one zakorzenione w europejskim porozumieniu.

Polska jest w sporze z Unią Europejską w kwestii interpretacji zmian w sądownictwie. Jakie mogą być tego konsekwencje?

Komisja Europejska podnosi zarzut rzekomego nieprzestrzegania przez Polskę standardów europejskich. Artykuł 7, który został uruchomiony wobec nas, przewiduje ukaranie danego państwa. Jednak Komisja Europejska nie zyskała wymaganego poparcia w Radzie, co oznacza, że jej opinia nie jest podzielana w wystarczającym stopniu, aby móc twierdzić, że Polska łamie prawo. Korzystamy z możliwości przedstawienia swego stanowiska w formie tzw. wysłuchania i cieszy nas, że nasze argumenty przemawiają do państw członkowskich.

Rozstrzygnięcia zapadają jednak przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości (TSUE).

To prawda, Trybunał przyjął tymczasowe postanowienie, w którym uznał, że zrównanie wieku sędziów orzekających w Sądzie Najwyższym z wiekiem innych sędziów w Polsce jest niezgodne z prawem Unii Europejskiej. Polska podporządkowała się temu orzeczeniu, co oznacza, że realizuje prawo europejskie. Zdarza się, że zapada wyrok, z którym się nie zgadzamy, ale szacunek dla prawa wymaga jego respektowania bez względu na to, co o nim myślimy. Niemniej jednak dalej uważamy, że mieliśmy prawo do przeprowadzenia reformy Sądu Najwyższego i że należy to do kompetencji państw członkowskich.

Tym samym aktem skrócono jednak kadencję I prezes Sądu Najwyższego, która miała konstytucyjną gwarancję jej dokończenia.

Kadencja została skrócona z racji osiągnięcia przez I prezes wieku upoważniającego do przejścia w stan spoczynku i niewystąpienia o przedłużenie, co zakładała zakwestionowana przez TSUE ustawa. Jednak po nowelizacji ustawy I prezes dalej pełni ten urząd. Pokazuje to, że Polska realizuje orzeczenia TSUE, nawet kiedy się z nimi nie zgadza. Można się spodziewać wyszukiwania innych obszarów sporu, który ma obecnie charakter raczej polityczny niż prawny.

W marcu ma zapaść kolejne orzeczenie TSUE dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa. Będzie ono respektowane?

Trudno to oceniać, nie znając orzeczenia. Generalnie jednak Polska wykonuje orzeczenia Trybunału.

Jakie są motywy krytyki Polski?

Istotą problemu jest niezgoda części brukselskich elit na wynik demokratycznych wyborów w Polsce oraz wyłoniony w ich rezultacie rząd.

Czyli już nie wspólnota wartości, ale ideologiczny nadzorca?

We frakcji w Parlamencie Europejskim, skąd pochodzą główni unijni urzędnicy, jest Platforma Obywatelska, a nie PiS. Natomiast we frakcji, na czele której stoi wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, jest SLD. Od rezultatu wyborów do Parlamentu Europejskiego zależeć będzie skład Komisji Europejskiej oraz obsada najważniejszych stanowisk unijnych. Krytyka Polski to część procesu politycznego, którego celem jest osiągnięcie jak najlepszego rezultatu wyborczego, zarówno na poziomie Unii Europejskiej, jak i na poziomie państw.

Podkreślał Pan wielokrotnie, że Niemcy są naszym ważnym partnerem w Europie, chociaż są obszary, w których się różnimy. Jednym z nich jest sprawa reparacji wojennych. Na jakim etapie są ustalenia?

Czekamy na wyniki prac Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w Trakcie II Wojny Światowej. Zgodnie z zapowiedzią przewodniczącego zespołu posła Arkadiusza Mularczyka mają się one zakończyć za kilka miesięcy.

Niemcy mówią, że sprawa reparacji jest zamknięta.

Potwierdzam, takie jest stanowisko Niemiec.

Czy na poziomie międzypaństwowym możemy sobie wyobrazić uruchomienie mechanizmu wypłaty odszkodowań?

Za wcześnie, aby o tym teraz mówić. W moim przekonaniu mamy głębokie racje moralne, aby twierdzić, że po zakończeniu II wojny światowej nie zostaliśmy potraktowani tak, jak państwa Europy Zachodniej poszkodowane przez III Rzeszę. Jeśli porównamy ich straty oraz wysokość odszkodowań, jakie otrzymały, z naszymi stratami i tym, co my otrzymaliśmy, zauważymy głęboką dysproporcję. Moim zdaniem może to być podstawa do dalszych rozmów na ten temat. Także samo badanie i szacowanie wielkości strat ma pozytywny efekt.

Jaki?

Poznajemy naszą historię, dzielimy się informacją na temat skali zbrodni dokonanych na Polakach, co podtrzymuje pamięć i świadomość tych czynów u Niemców. Nasze straty wojenne były nieporównywalnie większe aniżeli innych krajów europejskich. I o tym należy przypominać.

Jaki jest rezultat zabiegów o zwrot wraku samolotu Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r.?

Wrak zgodnie z prawem międzynarodowym jest własnością państwa polskiego i Rosja powinna go zwrócić. Uważamy, że nie ma podstaw do jego dalszego przetrzymywania. Kwestię tę podnosiłem w rozmowie z sekretarzem generalnym Rady Europy Thorbjørnem Jaglandem. Rada podjęła rezolucję wspierającą Polskę w dążeniach do zwrotu wraku. Jest też gotowa pełnić rolę mediacyjną między Polską a Rosją, na co jednak musiałaby się zgodzić Rosja. Należy także odnotować, że jesienią ubiegłego roku Rosja dopuściła polskich prokuratorów do zbadania wraku.

To determinuje nasze relacje z Rosją?

Problemem jest także łamanie prawa międzynarodowego przez Rosję: aneksja Krymu, wspieranie secesji w Donbasie, a ostatnio ograniczenie wolności żeglugi na Morzu Azowskim. Ma to wpływ na dwustronny wymiar naszych relacji. Nie oznacza to jednak, że nie powinniśmy utrzymywać normalnych stosunków. W ubiegłym roku wydaliśmy wspólne materiały do nauczania historii. Chcemy rozwijać współpracę w różnych dziedzinach, kontakty między społecznościami czy biznesowe. Trwają również prace nad uporządkowaniem nieruchomości dyplomatycznych w obu państwach.

Kiedy zostanie podjęta decyzja przesądzająca stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce?

Dyskusje trwają, są na etapie eksperckim. Myślę, że ta obecność zostanie zwiększona. Kwestią otwartą jest formuła, w jakiej to nastąpi, tak by było to jak najbardziej efektywne z perspektywy planowania wojskowego i obrony wschodniej flanki NATO. Należy pamiętać, że w Polsce już obecnie stacjonuje ok. 4 tys. żołnierzy amerykańskich. W Redzikowie budowana jest amerykańska baza systemu przeciwrakietowego, która w 2020 r. powinna uzyskać zdolność operacyjną. Obecność wojsk amerykańskich w Polsce jest więc już faktem, teraz chodzi o to, aby była zwiększana i nabrała cech stałości. •

Prof. Jacek Krzysztof Czaputowicz

jest profesorem nauk społecznych. W okresie PRL działacz demokratycznej opozycji i jeden z założycieli Niezależnego Zrzeszenia Studentów oraz Ruchu Wolność i Pokój. Od 2018 r. pełni funkcję ministra spraw zagranicznych.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 31
    1 2 3 4 5 6 7
    20°C Czwartek
    wieczór
    18°C Piątek
    noc
    22°C Piątek
    rano
    23°C Piątek
    dzień
    wiecej »