Kiedy upublicznienie czarnych skrzynek?

Premier Donald Tusk chce, żeby w piątek zebrała się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Nie wyklucza, że zawartość czarnych skrzynek z prezydenckiego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, mogłaby zostać upubliczniona w przyszły poniedziałek.

Szef MSWiA Jerzy Miller w poniedziałek wieczorem przywiózł z Moskwy kopie zawartości tzw. czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem, a także stenogramy z rozmów pilotów. Po przylocie do Polski powiedział dziennikarzom, że przywieziona nagrana wersja elektroniczna "wymaga obróbki, ponieważ jest to surowy zapis, czyli bardzo dużo szumów". Z materiałami tymi przed upublicznieniem ma zapoznać się Rada Bezpieczeństwa Narodowego.

"Mam nadzieję, że w piątek zbierze się RBN. Taką wstępną informację marszałek Komorowski przekazał. To by oznaczało - sądzę, że technicznie będziemy w związku z tym zdolni do upublicznienia tego w kilkadziesiąt godzin po tym spotkaniu, czyli być może w przyszły poniedziałek" - powiedział premier w TVP2 w programie "Tomasz Lis na żywo".

Tusk zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek wieczorem będzie rozmawiał z ministrami sprawiedliwości Krzysztofem Kwiatkowskim oraz spraw wewnętrznych Jerzym Millerem o tym, "na ile technicznie te materiały są przygotowane do prezentacji". "Puszczenie materiału z samej czarnej skrzynki oznacza, że wszyscy słyszymy tylko szum i pojedyncze słowa" - zaznaczył szef rządu.

Premier zadeklarował też, że chciałby, aby decyzja o zakresie w jakim zostanie udostępniony zapis z czarnych skrzynek zapadała przy udziale "innych polityków". Wymienił Bronisława Komorowskiego, Jarosława Kaczyńskiego, Waldemara Pawlaka i Grzegorza Napieralskiego.

Jak powiedział, jest dla niego bezdyskusyjne, że "prawda powinna możliwie szybko dotrzeć do opinii publicznej". "Trzeba natomiast przygotować to w taki sposób, żeby to nie był fałsz, część prawdy. Chcę mieć stuprocentową pewność, że ten stenogram - a więc to, co jest na kartce papieru - dokładnie odpowiada temu, co na tych czarnych skrzynkach jest nagrane" - powiedział Tusk.

Pytany, czy jesteśmy w stanie sprawdzić zgodność przekazanych Polsce kopii zawartości czarnych skrzynek z oryginałem, premier potwierdził: "Jesteśmy w stanie to zrobić. Chcę zapewnić: państwo polskie, (...) wszystkie osoby odpowiedzialne za prawidłowe badanie tej kwestii dopilnowały tego, żebyśmy byli w stanie potwierdzić rzetelność działań naszego partnera (Rosjan)".

"My potrafimy działać tak, żeby nie tylko zaufanie, ale także nasza wiedza były gwarancją tego, że te materiały są rzetelne" - zapewnił Tusk.

Jak dodał, gdyby w przyszłości miało się okazać, że "ktoś z niewiadomej przyczyny chce nas wprowadzić w błąd, to jesteśmy w stanie natychmiast odpowiednio zareagować".

Premier zadeklarował też, że "na elementarnym poziomie" ma zaufanie do strony rosyjskiej, a od dnia katastrofy smoleńskiej nie odnotował żadnego zdarzenia, które podważyłoby to "wyjściowe zaufanie".

Tusk był też pytany, czy Polska powinna przejąć od Rosjan śledztwo w sprawie katastrofy. Tłumaczył, że prokuratura polska i rosyjska prowadzą w tej sprawie swoje własne śledztwa, korzystając z przepisów o wymianie pomocy prawnej tak, aby obie dysponowały tym samym materiałem. Z kolei przyczyny katastrofy bada - zgodnie z konwencją chicagowską - komisja po stronie rosyjskiej, ale - zapowiedział premier - "my na wszelki wypadek będziemy prowadzili w dalszym ciągu badania ze strony polskiej komisji głównie po to, aby efekty badań i śledztw mogły doprowadzić do naprawy sytuacji w Polsce". "Tak, żeby tego typu rzeczy się już więcej nie zdarzyły" - powiedział Tusk.

Zaznaczył też, że gdyby Polska nie zdecydowała się na zastosowanie konwencji chicagowskiej, to musielibyśmy wstrzymać się z badaniami i śledztwem do momentu ustalenia ze stroną rosyjską "jakiejś specjalnej umowy, na podstawie, której można by wystąpić o przejęcie części lub całości badania, bo śledztwo i tak prowadzimy sami". "Nikt z nas nie miał gwarancji, że to się uda zrobić w dzień, tydzień, miesiąc, pół roku" - argumentował szef rządu.

«« | « | 1 | » | »»
  • Rafał
    01.06.2010 13:32
    Mam pytanie do tych osób, które są, w sposób kompetentny, zorientowane w tej sprawie – Czy zawsze (to znaczy: w przypadku każdej katastrofy) surowy zapis czarnych skrzynek zawiera bardzo dużo szumów? Jeżeli odpowiedź na to pytanie jest pozytywna, to co jest powodem powstawania owych szumów?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    25°C Sobota
    wieczór
    22°C Niedziela
    noc
    18°C Niedziela
    rano
    26°C Niedziela
    dzień
    wiecej »