Adhortacja o Słowie Bożym

Stanowi ona podsumowanie XII Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów, które w dniach 5-26 października 2008 obradowało w Watykanie na temat: „Słowo Boże w życiu i misji Kościoła”.

Tekst adhortacji można znaleźć TUTAJ lub pobrać jako pdf (w załączniku)

Dokument ten składa się z trzech części zatytułowanych: "Verbum Dei" (Słowo Boże), "Verbum in Ecclesia" (Słowo w Kościele) i "Verbum mundo" (Słowo dla świata) oraz z wprowadzenia i zakończenia. Ojciec Święty w 124 punktach (numerach) nawiązuje do propozycji ojców synodalnych, dając zarazem wytyczne do „odkrywania na nowo w życiu Kościoła słowa Bożego, będącego źródłem nieustannej odnowy” i wyrażając życzenie, by „stawało się ono coraz bardziej sercem wszelkiej działalności kościelnej”.

Papież-teolog wiele miejsca poświęca refleksji nad Słowem Bożym, a mówiąc o zarysowanej na kartach Pisma Świętego głębokiej jedności stworzenia, nowego stworzenia i całych dziejów zbawienia w Chrystusie cytuje Galileusza, który porównywał „kosmos” do „księgi”. Bóg uczynił każdego człowieka zdolnym do słuchania Słowa Bożego i odpowiadania na nie, dlatego duszpasterstwo Kościoła powinno należycie ukazywać, że Bóg wsłuchuje się w potrzeby człowieka i jego wołanie - podkreślił Benedykt XVI. Zaznaczył, iż ważne jest, aby wierni potrafili rozpoznawać korzeń grzechu w niesłuchaniu Słowa Pańskiego i przyjmować w Jezusie, Słowie Bożym, przebaczenie, otwierające nas na zbawienie.

Ojciec Święty wskazuje na potrzebę ukazywania związku między Maryją z Nazaretu a pełnym wiary słuchaniem Słowa Bożego oraz związku między mariologią a teologią słowa, ponieważ „to, co przydarzyło się Maryi, codziennie może na nowo dokonywać się w każdym z nas, gdy słuchamy Słowa Bożego i sprawujemy sakramenty”.

Mówiąc o interpretacji Pisma Świętego w Kościele, papież przypomina, że tekst biblijny może właściwie zrozumieć tylko ten, kto sam przeżył to, o czym mówi tekst a od owocnej więzi między egzegezą a teologią zależy w znacznym stopniu duszpasterska skuteczność działalności Kościoła i życia duchowego wiernych.

Adhortacja podkreśla aktualność zasad interpretacji Pisma świętego wyrażonych przez Sobór Watykański II, zwłaszcza w Konstytucji dogmatycznej "Dei verbum". Przypomina, że: 1) należy interpretować tekst, pamiętając, że Pismo stanowi jedną całość; 2) trzeba uwzględniać żywą Tradycję całego Kościoła i 3) uwzględniać analogię wiary. "Tylko wtedy, gdy współistnieją te dwa nurty metodologiczne, historyczno-krytyczny i teologiczny, można mówić o egzegezie teologicznej, o egzegezie odpowiedniej w odniesieniu do tej Księgi" - stwierdza Benedykt XVI.

Jednocześnie przestrzega przed rozdzielaniem dosłownego i duchowego znaczenia Biblii. „Egzegeci katoliccy nie powinni nigdy zapominać, że tym, co interpretują, jest Słowo Boże. Ich zadanie nie kończy się wraz z rozróżnieniem źródeł, określeniem form lub wyjaśnieniem zabiegów literackich. Cel ich pracy zostaje osiągnięty dopiero wtedy, gdy wyjaśnią sens tekstu biblijnego jako aktualnego Słowa Bożego” – przypomina papież. Zauważa, że łączenie dwóch poziomów pracy nad interpretacją Pisma zakłada ostatecznie harmonię między wiarą a rozumem. „Z jednej strony potrzebna jest wiara, która zachowując właściwą relację z prawym rozumem, nie przerodzi się nigdy w fideizm, który sprzyjałby fundamentalistycznej lekturze Pisma świętego. Z drugiej strony potrzebny jest rozum, który, badając obecne w Biblii elementy historyczne, będzie otwarty i nie odrzuci a priori wszystkiego, co przekracza jego miarę” – stwierdza Ojciec Święty. Podkreśla przy tym konieczność wzniesienia się, wzorem wielkich świętych i nauczycieli Kościoła ponad literę Słowa Bożego.

Benedykt XVI wskazuje na wewnętrzną jedność Biblii i ścisłe powiązanie Starego i Nowego Testamentu. Przypomina, że tzw. „mroczne karty Biblii” należy odczytywać w kontekście kulturowym czasów, w których je spisano oraz dostrzec ich znaczenie w świetle misterium Chrystusa. Papież potwierdza, że bardzo cenny dla Kościoła jest dialog z Żydami. „Byłoby dobrze, by tam, gdzie dostrzega się tego sposobność, stwarzać możliwości, również publiczne, spotkania i konfrontacji, które sprzyjałyby pogłębieniu wzajemnego poznania, obopólnego szacunku oraz współpracy, także w studium Pism Świętych” – czytamy w adhortacji.

Jednocześnie przestrzega ona przed fundamentalistycznym odczytywaniem Biblii. „Broniony przez lekturę fundamentalistyczną 'literalizm' w rzeczywistości stanowi zdradę zarówno sensu dosłownego, jak i duchowego, otwierając drogę różnego rodzaju instrumentalizacjom, na przykład szerząc antykościelne interpretacje Pism” - pisze papież. Zaznacza, że prawdziwą odpowiedzią na interpretację fundamentalistyczną jest "lektura Pisma Świętego przeniknięta wiarą", uznająca wartość historycznej tradycji biblijnej.

Ojciec Święty zachęca do rozwijania dialogu ekumenicznego na podstawie wspólnego słuchania i rozważania Pism, pozwalającego żyć chrześcijanom różnych wyznań w rzeczywistej komunii, choć jeszcze nie jest ona pełna. Jest to bowiem droga, którą trzeba przemierzyć, by osiągnąć jedność wiary jako odpowiedź na słuchanie Słowa. „Dlatego jest rzeczą słuszną poświęcanie więcej czasu studium, wymianie opinii i ekumenicznym nabożeństwom słowa Bożego, z poszanowaniem istniejących reguł i różnych tradycji” – pisze Benedykt XVI. Zachęca przy tym do wspierania wspólnych, ekumenicznych przekładów Biblii.
 

«« | « | 1 | 2 | » | »»
  • dorota
    12.11.2010 09:29
    Drodzy,bardzo cenię sobie krótkie,ba nawet b.krótkie refleksje związane z czytanym Słowem Bożym,podczas Mszy Świętej(do czego zachęca Ojciec Święty).Tymi myślami umysł mój żyje, rozważa, napomina - dziękuję
  • dorota
    12.11.2010 09:31
    Drodzy,bardzo cenię sobie krótkie,ba nawet b.krótkie refleksje związane z czytanym Słowem Bożym,podczas Mszy Świętej tygodniowej(do czego zachęca Ojciec Święty).Tymi myślami umysł mój żyje, rozważa, napomina - dziękuję
  • katolik
    12.11.2010 13:13
    Tak samo jak zawsze.
    Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!
  • uczennica
    15.12.2010 15:18
    Witam! Czy potrzebne jest Słowo Boże w życiu człowieka? Do niedawna myślałam, że tak, ale nie aż tak na co dzień, gdzie Nim żyję obecnie. Bóg poznając człowieka od strony jego inteligencji - w sensie chęci poznawania Go - jak gdyby zaczyna nim kierować pod swoje potrzeby. Jak to należy rozumieć? Pan Bóg zaczyna wchodzić w relacje z człowiekiem. Mówi mu poprzez swoje tchnienie, jak ów człowiek winien postępować, by jego droga życia była nieuwikłana w problemy, które go przerosną. Człowiek, czytając Pismo, uczy się słuchać Boga, uczy się Go naśladować, a poprzez to staje się takim, jakim Bóg go widzi w swoich szeregach. I to jest najważniejszy z argumentów, dlaczego Słowo Boga winno być czytane w domach, szkołach i uczelniach.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 31 1 2 3 4 5
    1°C Środa
    dzień
    2°C Środa
    wieczór
    0°C Czwartek
    noc
    -2°C Czwartek
    rano
    wiecej »