Wciąż brakuje ratowników wodnych, nie brak za to kąpiących się po alkoholu. Mówił o tym w Radiu eM Wiktor Zajączkowski, prezes Śląskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak zauważył gość Radia eM, ok. 90 proc. topielców to mężczyźni, dominuje wiek 35-50 lat. Nadal jedną z głównych przyczyn utonięć jest kąpiel po spożyciu alkoholu, często w miejscach niebezpiecznych, a nawet niezachęcających do kąpieli na trzeźwo. Spadła natomiast liczba tonących dzieci, co - jak stwierdził - dobrze świadczy o efektach nauki pływania.
Wiktor Zajączkowski podkreślił, że wciąż brakuje ratowników wodnych, co wynika ze zbyt niskich stawek za godzinę pracy, oferty pracy dla ratowników przegrywają konkurencję np. z gastronomią, gdzie poszukuje się młodych pracowników za lepsze wynagrodzenie. Ponadto do prowadzenia działalności ratowniczej nad akwenami dopuszczono cały szereg podmiotów, z których - jak uważa - część nierzetelnie szkoli ratowników, zdarzają się nawet przypadki porzucenia przez taką firmę powierzonego jej kąpieliska. Problemem jest brak skutecznej weryfikacji i kontroli ich pracy ze strony służb państwowych.
Prezes Śląskiego WOPR zauważył, że statystyki w woj. śląskim są w zasadzie niezmienne od kilku lat - tonie tu ok. 20-22 osób rocznie. W czerwcu tego roku życie w wodzie straciło w Śląskiem 5 osób.
aktualna ocena | - |
głosujących | 0 |
Ocena |
bardzo słabe
|
słabe
|
średnie
|
dobre
|
super
Ordo Iuris: to bezpodstawna próba doprowadzenia do aktu uzurpacji władzy.
„Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel. 1700-lecie Ekumenicznego Soboru Nicejskiego (325-2025)”
Regulacje dotyczące małżeństw, należą do kompetencji państw członkowskich, ale...
"Pamiętamy ten moment, kiedy ludzie klękali tutaj na tym placu."
W tym mieście przyszły papież spędził dzieciństwo i młodość.