Spielberg – mistrz reżyserii

Wiele osób zadaje sobie pytanie na czym polega sekret robienia wielkich kinowych przebojów. Chociaż mnóstwo pozycji zostało napisanych na temat kina artystycznego, nie ma praktycznie poważnych analiz filmów komercyjnych.

Wydaną nakładem Wydawnictwa Wojciech Marzec książką "Reżyseria Steven Spielberg", Warren Buckland zapełnia tę lukę. Rozkłada na czynniki pierwsze niektóre z najsławniejszych dzieł Spielberga, człowieka, który zrewolucjonizował sposób opowiadania filmów i jest jedynym reżyserem na świecie konsekwentnie tworzącym od ponad trzydziestu lat hity kinowe na wysokim poziomie komercji i artyzmu.

"Reżyseria Steven Spielberg" jest obowiązkowym podręcznikiem warsztatu dla reżyserów, operatorów i scenarzystów, ale także pozycją dla wszystkich zainteresowanych kinem, popkulturą, psychologią, czy po prostu ciekawych odpowiedzi na pytanie: "O co chodzi z tym całym Spielbergiem?"

Buckland szczegółowo analizuje m.in. „Szczęki”. Jak pisze „był to pierwszy obraz, który zarobił ponad 100 milionów dolarów z dystrybucji kinowej i przez dwa lata (do pojawienia się „Gwiezdnych wojen” w roku 1977) pozostał najbardziej kasowym filmem w historii. „Szczęki” zapoczątkowały również erę filmów wysokobudżetowych.

Bardzo niewiele pisano o estetyce filmu, a zwłaszcza o wyborach reżyserskich Spielberga podejmowanych w szczególnie trudnych warunkach realizacyjnych. Jednak „Szczęki” są pierwszym obrazem Spielberga kwalifikującym się jako dobrze zrobiony film i pierwszy, który w wielu scenach osiągnął jedność organiczną (…).

Pierwszy atak

„Szczęki” zaczynają się niewyraźnymi dźwiękami na czarnym tle. Jest to typowe dla Spielberga klimatyczne i niepokojące otwarcie filmu, spotykane później między innymi w „Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia”, „Parku Jurajskim” i „Zaginionym świecie”. Atmosferę grozy pogłębia pierwsze ujęcie, trwające 29 sekund i będące punktem widzenia jakiejś istoty poruszającej się pod wodą. Chociaż jego znaczenie pozostaje przez jakiś czas zagadką, w końcu staje się jasne, że ten POV oznaczał czyjąś złowrogą obecność pod powierzchnią wody. Dowiadujemy się o tym w scenie ataku na Christine Watkins – Chrissie (Susan Backlinie).

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| FILM, KINO, KULTURA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    26°C Poniedziałek
    dzień
    27°C Poniedziałek
    wieczór
    23°C Wtorek
    noc
    19°C Wtorek
    rano
    wiecej »