Nagrania jakichkolwiek reklam z udziałem kard. Grzegorza Rysia, szczególnie promujące suplementy diety, lekarstwa i fundusze inwestycyjne, to tzw. deepfake, czyli materiały fałszywe - brzmi przesłane KAI oświadczenie rzecznika archidiecezji krakowskiej w sprawie nagrań wykorzystujących w internecie wizerunek metropolity krakowskiego.
W sieci pojawił się film, w którym kard. Grzegorz Ryś rzekomo promuje mieszankę ziół na stawy, wskazując na "klasztorny skład" specyfiku, który "był przekazywany z pokolenia na pokolenie przez wieki”. W rzeczywistości jest to deepfake, czyli fałszywe nagranie stworzone przy użyciu technologii umożliwiającej realistyczne podmiany twarzy i głosu.
Oświadczenie rzecznika archidiecezji krakowskiej
Publikujemy oświadczenie rzecznika Archidiecezji Krakowskiej w sprawie pojawiających się w przestrzeni internetowej fałszywych nagrań, wykorzystujących wizerunek Metropolity Krakowskiego.
Archidiecezja Krakowska informuje, że nagrania jakichkolwiek reklam z udziałem Księdza Kardynała Grzegorza Rysia, szczególnie promujące suplementy diety, lekarstwa i fundusze inwestycyjne, pojawiające się w przestrzeni internetowej to tzw. deepfake, czyli materiały fałszywe. Ksiądz Kardynał nigdy nie brał udziału w reklamach, a wykorzystanie wizerunku Metropolity Krakowskiego narusza Jego dobra osobiste. Ostrzegamy wszystkich przed manipulacją, dezinformacją i oszustwem.
Autentyczne nagrania prawdziwych słów Kardynała Grzegorza Rysia można odnaleźć na stronie internetowej i w mediach społecznościowych Archidiecezji Krakowskiej.
Ks. Łukasz Michalczewski
rzecznik Archidiecezji Krakowskiej
Zobacz też:
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Wróg wykorzystuje wrażliwość rodzin. Los Ukraińców jest im obojętny.
Został nim metropolita Hajdarabadu, 64-letni kard. Anthony Poola.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, Mecie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.
W tle interesy polskich przedsiębiorców i potrzeba podwójnej wizy.
Choć miejscowość nie leży za kołem podbiegunowym, przez parę miesięcy nie dochodzi tam słońce.