Lekarze bez Granic: to katastrofa dla Palestyńczyków.
Od momentu zawieszenia broni w Strefie Gazy zabitych zostało już ponad 400 jej mieszkańców. Zniszczenia, dramatyczne braki w zaopatrzeniu oraz dokuczliwa zima dodatkowo zagrażają zdrowiu i życiu Palestyńczyków. Mimo fatalnej sytuacji humanitarnej Izrael wyrzuca z Gazy Lekarzy bez Granic oraz ponad 30 innych organizacji. To cyniczne ograniczanie dostępu do pomocy, wykorzystujące biurokratyczne przeszkody i bezpodstawne zarzuty – oceniają Lekarze bez Granic.
Mimo rozejmu giną ludzie. Pomoc ciągle pilnie potrzebna
Wielokrotnie przymusowo przesiedlani mieszkańcy Gazy zmagają się obecnie z zimą, niskimi temperaturami, ulewnymi deszczami i silnymi wiatrami niszczącymi prowizoryczne schronienia, w których mieszkają ludzie. Zespoły Lekarzy bez Granic leczą infekcje dróg oddechowych, powikłania ran, choroby skóry oraz silne przeziębienie u niemowląt, które są związane z tymi trudnymi warunkami.
Kruche zawieszenie broni nie wyeliminowało przemocy w Strefie – według Ministerstwa Zdrowia, od 10 października do końca grudnia 414 Palestyńczyków zostało zabitych, a 1145 rannych. Mieszkańcy Gazy potrzebują pomocy. Palestyński system opieki zdrowotnej jest zniszczony, podobnie jak infrastruktura krytyczna i większość domów mieszkalnych. Wprowadzana do Strefy pomoc humanitarna podlega ograniczeniom i jest dalece niewystarczająca wobec potrzeb. Tymczasem Izrael podejmuje kroki, by całkowicie powstrzymać Lekarzy bez Granic i inne organizacje pozarządowe przed działaniem w Gazie. Skutki są już odczuwalne – w ciągu ostatnich dni wszystkie dostawy Lekarzy bez Granic, w tym leków i innych niezbędnych przedmiotów zostały wstrzymane, podobnie jak możliwość dotarcia nowego personelu Lekarzy bez Granic do Strefy.
Wyrzucenie organizacji to cyniczne pozbawianie Palestyńczyków pomocy
Lekarze bez Granic otrzymali od strony izraelskiej oficjalną informację o unieważnieniu ich dotychczasowej rejestracji, nakazującą zaprzestanie działalności w Strefie Gazy i Zachodnim Brzegu do 1 marca 2026 roku. Jednocześnie wniosek rejestracyjny Lekarzy bez Granic nadal ma status „rozpatrywany” i jest uznany za niekompletny. Według organizacji Izrael wykorzystuje przeszkody administracyjne i biurokratyczne, by ograniczyć Palestyńczykom dostęp do opieki medycznej.
Lekarze bez Granic od dłuższego czasu zgłaszają poważne obawy dotyczące wymogu udostępniania izraelskim władzom danych osobowych palestyńskich pracowników organizacji.
– W każdej sytuacji, a zwłaszcza w sytuacji, w której pracownicy medyczni i humanitarni są zastraszani, arbitralnie zatrzymywani, atakowani i zabijani, żądanie listy pracowników jako warunku dostępu do terytorium jest niepokojącym nadużyciem – mówi Draginja Nadaždin, dyrektorka Lekarzy bez Granic w Polsce.
Od października 2023 roku w Strefie Gazy izraelskie siły zbrojne zabiły już 15 pracowników Lekarzy bez Granic.
Lekarze bez Granic: nie chcemy opuszczać naszych pacjentów
Zespoły Lekarzy bez Granic wciąż zapewniają opiekę medyczną w 20 placówkach i punktach medycznych w Strefie Gazy. Organizacja odgrywa istotną rolę dla systemu ochrony zdrowia w Strefie Gazy, zapewniając opiekę przy 1/5 wszystkich dostępnych w Gazie łóżek szpitalnych oraz przyjmując 1 na 3 porody. Tylko w 2025 roku zespoły Lekarzy bez Granic leczyły ponad 100 000 przypadków urazów i rozdystrybuowały 700 milionów litrów wody. Od początku wojny Lekarze bez Granic przeprowadzili ponad 1,5 miliona konsultacji ambulatoryjnych. Prowadzą także przychodnie dla osób z urazami i chorobami przewlekłymi, leczą niedożywione dzieci i innych pacjentów. Nawet ta ilość wsparcia jest dalece niewystarczająca, by zaspokoić ogromne potrzeby w Strefie Gazy.
Mimo informacji o braku ważnej rejestracji Lekarze bez Granic kontynuują swoje działania i są zdeterminowani, by pozostać w Palestynie. Jednocześnie szukają porozumienia ze stroną izraelską oraz sposobu, by dalej nieść pomoc humanitarną potrzebującym jej ludziom.
Kościół obchodzi 12. Światowy Dzień Modlitwy i Refleksji przeciwko Handlowi Ludźmi.