Dwa pociągi dużych prędkości wykoleiły się w niedzielę wieczorem w Adamuz w prowincji Kordoba w Andaluzji na południu Hiszpanii. W katastrofie zginęło co najmniej 21 osób, kilkadziesiąt zostało rannych. Przyczyny wypadku wciąż są badane.
Państwowy zarządca infrastruktury kolejowej, Adif, powiadomił, że do katastrofy doszło około godz. 19.45. Najnowsze informacje mówią o 21 ofiarach śmiertelnych i 25 rannych; pięć osób jest w stanie ciężkim. Szef regionalnego resortu zdrowia Antonio Sanz ostrzegł jednak, że sytuacja jest bardzo poważna, a liczba ofiar może wzrosnąć (o godzinie 8:35 mowa już o 39 ofiarach śmiertelnych)
Pociągiem przewoźnika Iryo podróżowało z Malagi do Madrytu 317 osób. Ostatnie wagony pociągu wypadły z szyn w Adamuz w prowincji Kordoba, wjeżdżając na sąsiedni tor, po którym jechał z Madrytu do Huelvy inny pociąg, należący do przewoźnika Renfe - i który w rezultacie również się wykoleił.
Minister transportu Oscar Puente przekazał, że przyczyny wypadku wciąż są badane i jest to "trudne do wyjaśnienia".
"Dzisiejsza noc jest dla naszego kraju czasem głębokiego smutku z powodu tragicznego wypadku kolejowego w Adamuz. Chciałbym przekazać moje najszczersze kondolencje rodzinom i bliskim ofiar" - napisał w niedzielę po północy premier Hiszpanii, Pedro Sanchez, zapewniając, że służby działają nieprzerwanie i w sposób skoordynowany.
Na miejsce wypadku udali się żołnierze specjalnej jednostki wojskowej ds. reagowania kryzysowego (UME). Z kolei minister Puente udał się późnym wieczorem na madrycki dworzec Atocha, aby śledzić z centrum kryzysowego wypadek w Kordobie.
Wypadek spowodował wstrzymanie ruchu kolejowego na linii łączącej Madryt z Andaluzją. Adif poinformował, że ruch pociągów dużych prędkości między Madrytem a Kordobą, Sewillą, Malagą i Huelvą będzie zawieszony co najmniej przez cały poniedziałek. Jak podała agencja EFE, wypadek wpłynie na kurs ponad 200 pociągów.
Niemal wszyscy członkowie rady ministrów odwołali zaplanowane na poniedziałek spotkania. Premier Sanchez miał spotkać się z liderem opozycji Alberto Nunezem Feijoo, aby rozmawiać o ewentualnym wysłaniu hiszpańskich żołnierzy na Ukrainę po podpisaniu porozumienia pokojowego; to spotkanie również zostało odwołane.
Kondolencje rodzinom ofiar katastrofy złożyli w niedzielę szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola oraz prezydent Francji Emmanuel Macron. Wyrazy wsparcia złożyła również hiszpańska rodzina królewska.
Od początku XXI w. w katastrofach kolejowych w Hiszpanii zginęło co najmniej 156 osób.
Do najpoważniejszego wypadku doszło w czerwcu 2013 r., kiedy pociąg, którym podróżowało 222 osób, wypadł z trasy na zakręcie w miejscowości Angrois, trzy kilometry przed stacją kolejową w Santiago de Compostela w Galicji. W wypadku zginęło 79 osób. Rok później sąd skazał maszynistę pociągu na 2,5 roku więzienia.
***
Liczba ofiar śmiertelnych na 8:35 to już 39 osób.
Kościół obchodzi 12. Światowy Dzień Modlitwy i Refleksji przeciwko Handlowi Ludźmi.