Davos: USA utrzymują swoje zobowiązania wobec Ukrainy

A gen. Keith Kellogg uważa, że jeśli Ukraina przetrwa obecną zimę, przewaga będzie po jej stronie.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapewnił w czwartek rano w Davos, że Stany Zjednoczone utrzymują swoje zobowiązania wobec Ukrainy - poinformowała agencja Reutera.

- To, czego potrzebujemy, to nie tracić Ukrainy z pola widzenia - powiedział Rutte. Odpowiadając na pytanie, czy prezydent USA Donald Trump nadal utrzymuje swoje zobowiązania dotyczące niezależności i integralności terytorialnej Ukrainy, Rutte podkreślił, że nigdy nie miał co do tego wątpliwości.

Sekretarz generalny NATO poinformował także, że rozmawiał z amerykańskim prezydentem na temat zapewnienia bezpieczeństwa w Arktyce. - Mieliśmy bardzo dobrą rozmowę na ten temat - powiedział Rutte, dodając, że chodzi także o zapewnienie, aby Rosja lub Chiny nie miały dostępu gospodarczego lub militarnego do Grenlandii.

Prezydent USA Donald Trump zadeklarował w środę podczas wystąpienia w czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że nie ma zamiaru używać siły w związku z planami pozyskania Grenlandii. Później, w godzinach wieczornych, wycofał swoją wcześniejszą groźbę nałożenia 10-procentowych ceł na towary z ośmiu państw europejskich, które zdecydowały się oddelegować przedstawicieli sił zbrojnych na Grenlandię. Według zapowiedzi Trumpa z 17 stycznia, taryfy te miałyby wejść w życie 1 lutego. 

***

Były specjalny przedstawiciel prezydenta USA ds. Ukrainy, gen. Keith Kellogg powiedział podczas dyskusji na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, że jeśli Ukraina przetrwa obecną zimę, przewaga będzie po jej stronie - poinformowała agencja Interfax-Ukraina.

- Rozumiem, że to trudna zima () ale jeśli Ukraina przetrwa tę zimę, styczeń, luty () przewaga będzie po waszej stronie, po stronie Ukrainy, a nie Rosji - powiedział Kellogg podczas zorganizowanej w środę debaty. Dodał, że w jego ocenie proces negocjacji zbliża się do końcowych etapów.

Jego zdaniem przywódca Rosji Władimir Putin wie, że nie jest w stanie wygrać wojny i zastanawia się, jak "z godnością wyjść z tej sytuacji".

W ramach obrad Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w środę wieczorem odbyło się spotkanie delegacji ukraińskiej, na czele z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Rustemem Umierowem, z amerykańskimi wysłannikami: Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Po rozmowach w Davos, w czwartek wieczorem, Witkoff i Kushner mają udać się do Moskwy na spotkanie z Putinem.

Generał Keith Kellogg jest emerytowanym amerykańskim wojskowym. W listopadzie 2024 roku został wyznaczony przez prezydenta elekta Donalda Trumpa na stanowisko specjalnego przedstawiciela ds. Ukrainy i Rosji. Reprezentował stanowisko przychylne wobec Kijowa i krytycznie oceniał działania Rosji, jego rola w procesie negocjacji pokojowych była stopniowo ograniczana przez Biały Dom.

***

- Wysłannik USA Steve Witkoff przekazał podczas Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos, że udało się poczynić znaczące postępy w rozmowach dotyczących zakończenia wojny, rozpoczętej rosyjską agresją na Ukrainę - poinformowała w czwartek agencja Reutera.

Witkoff ocenił, że został osiągnięty "znaczny postęp", a do wynegocjowania pozostał jeszcze jeden punkt.

- Jeśli więc obie strony chcą rozwiązać tę kwestię, to ją rozwiążemy - powiedział Witkoff. Dodał, że utworzenie strefy wolnocłowej na Ukrainie będzie miało "przełomowe" znaczenie dla gospodarki tego kraju. - Myślę, że poczyniliśmy duże postępy - dodał.

Dzień wcześniej amerykański prezydent Donald Trump wyraził pogląd, że przywódcy Rosji i Ukrainy, Władimir Putin i Wołodymyr Zełenski, byliby "głupi", gdyby nie udało im się spotkać i osiągnąć porozumienia.

Witkoff wygłosił spontaniczne przemówienie podczas śniadania poświęconego przyszłości Ukrainy, w którym wzięli udział m.in. sekretarz generalny NATO Mark Rutte i prezydent Finlandii Alexander Stubb. Rutte przekonywał, że prezydent USA Donald Trump jest oddany sprawie niepodległości i suwerenności Ukrainy. - Nigdy w to nie wątpiłem - zapewnił. - Musimy skupić się na Ukrainie. Nie traćmy Ukrainy z pola widzenia - dodał.

Podczas obrad WEF, w środę wieczorem, odbyło się spotkanie delegacji ukraińskiej, kierowanej przez sekretarza Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Rustema Umierowa, z amerykańskimi wysłannikami: Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Obaj mają udać się w czwartek do Moskwy na spotkanie z Putinem. 

***

 Francuski dziennik "Le Monde" ocenia w czwartek, że w działaniach służących przekonaniu prezydenta USA Donalda Trumpa do zajęcia nowego stanowiska w sprawie Grenlandii kluczową rolę odegrał sekretarz generalny NATO Mark Rutte. "Le Monde" zauważa, że Dania i Grenlandia muszą jeszcze zgodzić się na ewentualne ustępstwa.

"Agresywne wobec Europejczyków przemówienie po południu, a potem wieczorem nagłe odprężenie" - opisuje "Le Monde" środowe wydarzenia z udziałem prezydenta USA na szczycie w Davos. Zdaniem dziennika Trump rozpoczął "zwrot", który, "jeśli się potwierdzi, będzie w stanie uspokoić kryzys, jaki w Sojuszu Północnoatlantyckim wywołał projekt aneksji autonomicznego terytorium Danii".

Dziennik relacjonuje, że szef NATO "poświęcił w ostatnich dniach całą swoją energię, by znaleźć honorową drogę dyplomatyczną w celu umożliwienia Donaldowi Trumpowi osłabienia presji". Od początku kryzysu - podkreśla "Le Monde" - Rutte był "wyjątkowo dyskretny" i zabierał głos jedynie po to, by "poprzeć jak największe bezpieczeństwo Arktyki", nie zajmując strony ani USA, ani Danii. Zdaniem francuskiego dziennika Rutte "próbował znaleźć wyjście, by zbliżyć amerykański i duński punkt widzenia, i przekonać Donalda Trumpa, że ewentualna operacja wojskowa przeciwko sojusznikowi z NATO byłaby niszcząca, ale też - że sojusznicy są w stanie zapewnić bezpieczeństwo regionu Dalekiej Północy".

Zaproponowane rozwiązanie "Le Monde" nazywa "kreatywnym" i podkreśla, że zainspirowała je Wielka Brytania i status jej dwóch baz wojskowych na Cyprze. Powołując się na współpracowników szefa NATO, dziennik podaje, że dalsze rozmowy będą dotyczyć "sposobu zapewnienia bezpieczeństwa Arktyki dzięki zbiorowym wysiłkom sojuszników (w NATO), w szczególności siedmiu z nich, będących krajami arktycznymi".

"Le Monde" cytuje przy tym reprezentantkę Grenlandii w parlamencie Danii, Aaję Chemnitz, która powiedziała, że NATO nie ma kompetencji do negocjowania czegokolwiek bez konsultacji z Grenlandią.

Przypomina też, że Francja proponowała w środę przeprowadzenie ćwiczeń na Grenlandii pod egidą NATO i propozycja ta padła podczas posiedzenia Rady Północnoatlantyckiej. Według dziennika sojusznicy na razie wolą rozszerzoną misję obronną na całej Dalekiej Północy, wzorowaną na modelu ćwiczeń Baltic Sentry (Bałtycka Straż).

Trump poinformował w środę, że nie nałoży ceł na osiem europejskich krajów, które miały wejść w życie 1 lutego w reakcji na postawę tych państw wobec jego roszczeń dotyczących Grenlandii. Powiadomił też, że opracowano ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii.

Amerykański dziennik "New York Times" poinformował, że przedstawiciele NATO omawiali kompromis, przewidujący oddanie przez Danię USA suwerenności nad niewielkimi częściami terytorium Grenlandii. USA mogłyby tam zbudować bazy wojskowe - przekazało trzech wysokich rangą przedstawicieli władz, zaznajomionych z przebiegiem rozmów.

Z Paryża Anna Wróbel 

 

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
1 2 3 4 5 6 7
0°C Poniedziałek
dzień
1°C Poniedziałek
wieczór
0°C Wtorek
noc
0°C Wtorek
rano
wiecej »