Wielkie słowa, małe życie

Świat zmieniają wielkie dzieła, ale ludzi – drobiazgi.

Koniec stycznia. Do Polski zbliża się nowa fala mrozów. Chiński satelita, co to lada moment ma spaść na ziemię, też parę razy do Polski się zbliży, ale miejmy nadzieję, wybierze sobie inne miejsce  na spotkanie z matką-ziemią. Robiąc rano codzienną „internetówkę” roześmiałem się. Tak, święta racja: właśnie dobiegł końca pierwszy w XXI Polsce proces o czary. Tak to ujęła mecenas Magdalena Majkowska z Ordo Iuris i trudno o bardziej trafne określenie tego, co się stało. Schorowana 67-letnia kobieta, Izabela M, została skazana na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za internetowy wpis, w którym do niejakiego pana Owsiaka zwróciła się słowami „giń człowieku”. Trudno inaczej niż czarami wytłumaczyć, jak konkretnie miałaby to swoje życzenie wcielić w życie. Zwłaszcza że rzeczony pan Owsiak to zawodnik zaprawiony w bojach. Nie tak dawno jeszcze mężnie przewodził walce z sepsą, a teraz internetowego wpisu się przestraszył? 

Tak, kalizm (ideologia, wedle której – jak pisał Sienkiewicz – jak Kali ukraść krowa to dobrze, jak Kalemu ukraść krowa to źle) w Polsce ma się dobrze. I nie tylko w Polsce zresztą; w świecie tego pełno. Szczególny niesmak budzi we mnie, gdy dotyka ludzi wierzących, deklarujących swoje przywiązanie do wartości, do prawdy, do Ewangelii (nieprzypadkowo w tej kolejności). Dość zrozumiałym jest, że kiedy ja krzywdzę, to szukam jakiegoś usprawiedliwienia dla swojej postawy, a kiedy mnie krzywdzą, stroję się w piórka ofiary czy nawet męczennika. Znacznie mniej akceptowalnym jest, gdy taką postawę przyjmuje otoczenia krzywdzonego i krzywdzącego. Jak można tak różną miarę przykładać do takich samych działań w zależności od tego, czy robi to swój czy obcy, nie wiem. Na pewno niczemu dobremu to jednak nie służy. 

Wczorajszy wieczór spędziłem na kręgu biblijnym. Rozmawialiśmy o Ewangelii najbliższej niedzieli, o ośmiu (czy dziewięciu) błogosławieństwach. Przy okazji zauważyliśmy to, co Jezus w Kazaniu na górze mówił dalej: o zadaniu chrześcijan, że mają być solą i światłem dla świata. No i o tym, co kończy tę mowę Jezusa: porównanie ludzie wypełniających/niewypełniających Jego słowa do budowaniu na skale/piasku. Smutne to chrześcijaństwo, które woła „Panie, Panie”, a nie ma zamiaru wcielać wskazań Ewangelii w życie. Bez życia, a więc i nie potrafiąca dać życia ta wiara, która choć dba o ceremonie, w swoich postawach nie różni się od tego, co prezentuje uśredniony niewierzący. Ale co zrobić, tak to już, niestety, bywa...

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CZARY, GROŹBY, PROCES

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
1 2 3 4 5 6 7
0°C Środa
rano
5°C Środa
dzień
6°C Środa
wieczór
6°C Czwartek
noc
wiecej »