3,5 tys. osób pozostaje bez prądu; najwięcej na Podlasiu i Warmii i Mazurach - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik prasowy Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Piotr Błaszczyk.
Błaszczyk przekazał, że na Warmii i Mazurach bez prądu jest 850 odbiorców, a 800 na Podlasiu. Przypomniał, że ostatniej doby w wyniku wychłodzenia zmarły trzy osoby, a od 1 listopada - 40 osób.
Dodał, że ostrzeżenia drugiego stopnia przed silnym mrozem, według obecnego stanu, będą obowiązywać do środy do godz. 9, ale najprawdopodobniej zostaną przedłużone przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Obecnie ostrzeżenia drugiego stopnia przed silnym mrozem obowiązują w północnej, północno-wschodniej oraz wschodniej części kraju. IMGW prognozuje tam temperaturę minimalną w nocy z poniedziałku na wtorek od minus 29 st. C do minus 24 st. C, a w nocy z wtorku na środę od minus 20 st. C do minus 17 st. C. Temperatura maksymalna w dzień od minus 15 st. C do minus 11 st. C. Wiatr o średniej prędkości 5-20 km/h.
Komenda Główna Policji przypomniała w poniedziałek na platformie X, że niskie temperatury są śmiertelnym zagrożeniem, szczególnie dla osób w kryzysie bezdomności, seniorów, osób samotnych czy nietrzeźwych.
"Każdego dnia policjanci patrolują ulice, pustostany, klatki schodowe i miejsca, gdzie ktoś może potrzebować pomocy. Reagują, sprawdzają, udzielają wsparcia i przekazują osoby zagrożone do bezpiecznych miejsc" - napisała KGP.
Policja zaapelowała, by nie być obojętnym i w razie zauważenia osoby, która może być narażona na wychłodzenie, zadzwonić pod numer alarmowy 112. "Jeden telefon może uratować" - napisała KGP.(PAP)
mchom/ akar/