W tzw. "Oknie życia" w wielkopolskim Ostrzeszowie znaleziono kilkumiesięcznego chłopczyka. Niemowlę przewieziono do miejscowego szpitala. Jego zdrowiu i życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.
We wtorek wieczorem ostrzeszowska policja została zawiadomiona przez Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że w tzw. "Oknie życia" znajduje się dziecko - powiedziała PAP oficer prasowy ostrzeszowskiej policji aspirant sztabowy Magdalena Handziuk.
Instytucja ta znajduje się w budynku Przedszkola Sióstr Nazaretanek przy ul. Leśnej w Ostrzeszowie.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy oraz zespół ratownictwa medycznego. Niemowlę zostało przewiezione na badania na oddział dziecięcy do szpitala w Ostrzeszowie.
Po wstępnej diagnozie lekarze stwierdzili, że chłopiec jest w przedziale wiekowym od 5 do 7 miesięcy życia.
- Jest dobrze odżywiony, zaopiekowany, bez żadnych śladów mogących świadczyć o jakiejkolwiek przemocy fizycznej. Był też dobrze ubrany, jak na tę porę roku - powiedziała policjantka i dodała, że "dalsze czynności będą podejmowane najprawdopodobniej w środę".
"Okno życia" to miejsce umożliwiające matce anonimowe i bezpieczne pozostawienie swojego dziecka bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji prawnych. Okno jest dostępne 24 godziny na dobę. Po jego otwarciu uruchamia się alarm, dziecko natychmiast trafia pod opiekę medyków do szpitala, a w przyszłości do adopcji.
W Polsce zwyczajem stało się, że okna życia otwierane są z okazji Dnia Świętości Życia, przypadającego w dniu 25 marca. W kraju działa obecnie blisko 70 okien życia, z czego w Wielkopolsce jest kilka takich miejsc.
Decyzja wynika z zaniepokojenia NATO działaniami Rosji w Arktyce.
ABW musi wyjaśnić powiązania Swietłany Czestnych z rosyjskim reżimem.
Jednym ze znaków czasu jest wzrastająca liczba zaburzeń psychicznych.
To byłaby pierwsza papieska wizyta w tym księstwie w czasach nowożytnych.
Za ustanowieniem unijnej listy bezpiecznych krajów pochodzenia głosowało 408 europosłów.
Wróg wykorzystuje wrażliwość rodzin. Los Ukraińców jest im obojętny.