Historyczne i miażdżące zwycięstwo konserwatystów w wyborach w Japonii

Rządząca w Japonii Partia Liberalno-Demokratyczna (PLD) odniosła miażdżące zwycięstwo w niedzielnych wyborach do Izby Reprezentantów, zdobywając 316 z 465 mandatów - podały w poniedziałek miejscowe media. Ugrupowanie premierki Sanae Takaichi jako pierwsze w powojennej historii kraju samodzielnie zdobyło większość dwóch trzecich.

Wraz z koalicjantem, Japońską Partią Innowacji (JPI), która zdobyła 36 mandatów, obóz rządzący będzie mieć łącznie 352 deputowanych w porównaniu ze 198 w poprzedniej kadencji.

Przekroczenie progu dwóch trzecich głosów pozwoli PLD na samodzielne odrzucanie weta izby wyższej parlamentu, Izby Radców, oraz ułatwi proces nowelizacji konstytucji.

- Spoczywa na nas niezwykle ciężka odpowiedzialność, by konsekwentnie realizować złożone obietnice wyborcze - oświadczyła Takaichi w wystąpieniu telewizyjnym po ogłoszeniu wyników. Szefowa rządu zapowiedziała kontynuację "odpowiedzialnej, ale agresywnej" polityki fiskalnej mającej na celu walkę z rosnącymi kosztami życia oraz wzmocnienie potencjału obronnego kraju.

Jeszcze w niedzielę premier podkreśliła, że chce, aby posłowie JPI weszli do rządu, w którego składzie nie zamierza przeprowadzać wielkich zmian, i "wzięli na siebie współodpowiedzialność za rządzenie".

Niedzielne wybory okazały się katastrofą dla głównej siły opozycyjnej. Nowo utworzony Sojusz Reform Centrowych, powstały w połowie stycznia z połączenia Konstytucyjnej Partii Demokratycznej Japonii (KPDJ) i Komeito - wieloletniego koalicjanta LDP, będzie mieć jedynie 49 deputowanych, tracąc ponad dwie trzecie mandatów w porównaniu z poprzednią kadencją.

- Odpowiedzialność za tak druzgocącą porażkę jest ogromna i zasługuje na najwyższy wymiar kary - przyznał lider sojuszu Yoshihiko Noda, były przewodniczący KPDJ, zapowiadając wzięcie na siebie politycznych konsekwencji przegranej.

Sukces odniosły mniejsze, antysystemowe ugrupowania: populistyczne Sanseito, które startowało w wyborach pod hasłem "Japonia przede wszystkim" i domagało się ścisłej kontroli cudzoziemców, wprowadzi 15 deputowanych, z kolei 11 przedstawicieli będzie mieć promujące cyfryzację Team Mirai.

Były to pierwsze od 36 lat wybory zorganizowane w Japonii w lutym. Głosowanie odbyło się mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych, zwłaszcza w północnych regionach kraju, dotkniętych największymi od lat opadami śniegu, a frekwencja wyniosła ok. 56 proc., co stanowi wzrost o 2 punkty procentowe w porównaniu z poprzednimi wyborami.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
10°C Poniedziałek
dzień
9°C Poniedziałek
wieczór
8°C Wtorek
noc
6°C Wtorek
rano
wiecej »